To była świetna sobota dla drużyn piłkarskich z naszego regionu. Po serii słabych meczów przełamała się Centra, która wygrała pierwsze spotkanie w obecnym sezonie i opuściła ostatnie miejsce w ligowej tabeli. Zwycięstwo w długo oczekiwanym meczu za Parowozownią odnieśli piłkarze Ostrovii 1909, którzy pokonali LKS Ślesin. Do tego w Czarnkowie prawdziwy popis dała Pogoń Nowe Skalmierzyce.

W pierwszych ośmiu kolejkach obecnego sezonu Centra grała naprawdę fatalnie. Drużyna zdołała zdobyć zaledwie punkt, który wywalczyła dzięki remisowi na inaugurację rozgrywek w Ślesinie. Później przyszła seria porażek, których zespół doznał w naprawdę kiepskim stylu.

reklama

Na szczęście w końcu nadeszło przełamanie. Tym razem rywalem ostrowian był na wyjeździe LKS Gołuchów. Na trudnym terenie drużyna spisała się bardzo dobrze i wygrała 3:1. Do przerwy Centra prowadziła 2:0 po bramkach Jakuba Michalskiego i Remigiusza Pastuchy. Później trzecie trafienie dołożył Michalski. Gospodarzy było stać tylko na honorowego gola.

W efekcie Centra zainkasowała trzy punkty. Obecnie ma cztery „oczka” i zajmuje przedostatnie miejsce w tabeli IV ligi. Pozostaje mieć nadzieję, że wygrana w Gołuchowie zapoczątkuje lepszą serię w wykonaniu ostrowian. Kolejny mecz drużyna rozegra 28 września, kiedy podejmie Wiarę Lecha Poznań.

Sobota była także ważnym dniem dla Ostrovii 1909, która rozegrała pierwszy po wielu latach mecz na naturalnym boisku za Parowozownią. W starciu z LKS-em Ślesin biało – czerwoni chcieli wrócić na zwycięską ścieżkę. Mecz mógł się podobać licznie zgromadzonej publiczności, bo toczył się w szybkim tempie.

Gospodarze wygrali go rzutem na taśmę. W 90. minucie rywalizacji w poprzeczkę trafił Dawid Przybyszewski, ale w odpowiednim miejscu znalazł się Adam Sobański, który skierował piłkę do siatki rywali. Ostrovia mogła świętować, bo zdobyła bardzo ważne punkty. Drużyna Józefa Klepaka ma obecnie 11 „oczek” i dzięki temu zajmuje już dziesiąte miejsce w tabeli. Kolejny pojedynek zespół rozegra 28 września w Lesznie.

Fantastyczny mecz mają również za sobą piłkarze Pogoni Nowe Skalmierzyce. Jedyny trzecioligowiec z naszego powiatu zdemolował na wyjeździe Noteć Czarnków, wygrywając 4:0. Strzelanie rozpoczął Filip Szewczyk, który w 10. minucie wykorzystał rzut karny. Do przerwy wynik nie uległ zmianie. Pogoń rozstrzygnęła spotkanie w drugiej połowie. W 65. minucie prowadzenie podwyższył Patryk Palat, a później dwa kolejne gole dołożył Szewczyk, który skompletował w ten sposób hat – tricka.

Dzięki sobotniej wygranej Pogoń ma 12 punktów i zajmuje dziewiąte miejsce w tabeli. Kolejny mecz drużyna z Nowych Skalmierzyc rozegra już 25 września, kiedy na własnym terenie zmierzy się z Vinetą Wolin.

Fot. Facebook Pogoni Nowe Skalmierzyce.

reklama