Rebud KPR Ostrovia Ostrów wygrała z Zagłębiem Lubin 33:32, odnosząc piąte zwycięstwo z rzędu w Orlen Superlidze. Spotkanie w hali RCS w Lubinie było starciem drużyn w odmiennych sytuacjach – gospodarze mieli serię porażek, podczas gdy goście notowali pasmo sukcesów. Przed meczem zespoły dzieliło sześć miejsc i dwanaście punktów.
Obie ekipy spotkały się drugi raz w obecnym sezonie. Przypomnijmy, że na inaugurację Orlen Superligi kibice byli świadkami wielkich emocji. Do wyłonienia zwycięzcy potrzebne były rzuty karne, które lepiej wykonywali podopieczni Kima Rasmussena. Zagłębie wyjechało jednak z Ostrowa Wielkopolskiego w dobrych nastrojach, bo faworytem tamtego starcia była Rebud KPR Ostrovia.
Tym razem biało – czerwoni znakomicie weszli w mecz. Po kilku minutach prowadzili w Lubinie 6:2, a później było nawet 11:4. Gospodarze mieli olbrzymie problemy ze sforsowaniem obrony ostrowian. Warto dodać, że pod koniec pierwszej połowy na parkiecie pojawił się nowy nabytek Ostrovii Michał Stankiewicz. Jego drużyna prowadziła do przerwy 21:14 i wydawało się, że ma spotkanie pod pełną kontrolą.
Zagłębie pokazało jednak charakter i od początku drugiej części rywalizacji rzuciło się do odrabiania strat. Miejscowi zdobyli cztery gole z rzędu i złapali wiatr w żagle, jednak Ostrovia miała ciągle bezpieczną zaliczkę. Sytuacja zmieniła się na około siedem minut przed końcem, kiedy ekipa z Lubina zdobyła kontaktowego gola. Wtedy emocje sięgnęły zenitu.
Na szczęście decydujące fragmenty czwartkowej konfrontacji lepiej rozegrała Rebud KPR Ostrovia, która wygrała 33:32. Dzięki temu ostrowianie mogli cieszyć się z piątej z rzędu wygranej w Orlen Superlidze. Obecnie podopieczni Kima Rasmussena mają na swoim koncie 28 punktów i zajmują trzecie miejsce w ligowej tabeli.
Teraz Rebud KPR Ostrovię czeka arcytrudne zadanie. W meczu 15. kolejki rywalem biało – czerwonych będzie Industria Kielce, a więc wicelider Orlen Superligi. Do pojedynku dojdzie już 11 grudnia, a więc w najbliższą środę o godzinie 18:00. Obie ekipy spotkają się w 3mk Arenie. Atmosfera w hali z pewnością będzie bardzo gorąca. Ostrowian czeka trudne zadanie, ale drużyna jest na fali i przy pomocy swoich fanów z pewnością ma szanse na korzystny rezultat.
MKS Zagłębie Lubin – Rebud KPR Ostrovia Ostrów Wielkopolski 32:33 (14:21)
Zagłębie: Schodowski, Byczek – Gębala 7, Krupa 2, Krysiak 10, Czuwara, Jarosz, Michalak, Sarnowski, Pulit 3, Dudkowski 5, Kałużny 4, Kozłowski 1.
Karne: 4/4
Kary: 6 min.
Rebud KPR Ostrovia: Zimny, Krekora – Adamski 8, Reznicky 7, Kamyszek 5, Rybarczyk 1, Marciniak 1, Szpera 1, Smolikow 8, Tomczak 2, Misiejuk, Stankiewicz.
Karne: 2/3
Kary: 14 min.






