Tasomix Rosiek Stal zdobyła w Lublinie 90 punktów, ale i tak przegrała z PGE Startem różnicą 15 punktów. – Próbowaliśmy różnych obron, ale nic nie funkcjonowało. Od początku pozwoliliśmy, żeby to był mecz ataku – powiedział po niedzielnym pojedynku trener Andrzej Urban.

W pierwszej połowie spotkanie PGE Startu z Tasomix Rosiek Stalą było bardzo zacięte. W drugiej kwarcie ostrowianie wygrywali nawet przez moment różnicą pięciu punktów. Gospodarze jednak szybko odrobili straty, a na przerwę zeszli z prowadzeniem 49:46.

reklama

Stal pozwoliła rywalowi na wiele w ataku, ale jeszcze gorsza była pod tym względem druga połowa niedzielnej rywalizacji. Kluczowa okazała się zwłaszcza trzecia kwarta, w której Start zdobył aż 32 punkty. – Start gra teraz bardzo dobrą koszykówkę i to spotkanie tylko to potwierdziło. Wiedzieliśmy, co jest kluczowe w tym pojedynku. Zawodnicy byli świadomi, że musimy zagrać świetną obronę, żeby rywal nie złapał ofensywnego flow. Niestety, ostatecznie nie wykonaliśmy tych założeń – przyznał podczas pomeczowej konferencji prasowej trener Andrzej Urban.

-Tak naprawdę od samego początku to był mecz gry w ataku. Obie drużyny zdobyły ponad 40 punktów do przerwy, a w drugiej połowie lublinianie znacznie więcej. To zdecydowało o naszej porażce. Nie broniliśmy wystarczająco dobrze. W pierwszej połowie kilku naszych zawodników nie grało z wystarczającą agresją. W drugiej nie używaliśmy fauli, kiedy szedł szybki atak lub gdy ktoś przegrał pojedynek jeden na jeden. W efekcie mamy na wyjeździe 90 punktów, ale i tak przegrywamy, bo rywal rzucił ich aż 105. W takim przypadku wygrana jest praktycznie niemożliwa – zaznaczył Urban.

Szkoleniowiec Tasomix Rosiek podkreśla, że próbował różnych rozwiązań taktycznych, by zatrzymać przeciwnika. – Stosowaliśmy różne rodzaje obrony, ale nic nie działało, jak powinno. Trzeba też oddać rywalom, że w ataku wygrają obecnie znakomicie. To był kolejny świetny mecz w ich wykonaniu. Gratuluję trenerowi Wojciechowi Kamińskiemu – podsumował Urban.

Po porażce w Lublinie ostrowianie mają na swoim koncie pięć wygranych i dziewięć porażek. „Stalówka” zdobyła do tej pory 19 punktów i obecnie zajmuje 13. miejsce w tabeli Orlen Basket Ligi. Kolejny mecz podopieczni Andrzeja Urbana rozegrają już 17 stycznia. Wtedy do 3mk Areny przyjedzie Orlen Zastal Zielona Góra. Początek tego pojedynku został zaplanowany na godzinę 17:30.

reklama