Przegrywali 0:1, ale dzięki imponującej końcówce zapewnili sobie awans do dalszej fazy rozgrywek. Ostrovia 1909 w pierwszym meczu o stawkę w rundzie wiosennej ograła w ramach 1/16 Pucharu Polski na szczeblu wojewódzkim LKŚ Ślesin 4:1.
Wygrana nie przyszła jednak łatwo podopiecznym Józefa Klepaka. Do przerwy biało-czerwoni kilkukrotnie zagrozili przeciwnikowi, ale piłka za każdym razem mijała bramkę strzeżoną przez Maksima Shysloua. Co gorsza, dwie minuty po wznowieniu rywalizacji goście objęli prowadzenie. Futbolówkę po rzucie rożnym do siatki gospodarzy skierował Ruslan Zubkov.
Ostrovia dążyła do wyrównania i dopięła swego w okolicach 68. minuty. Po podaniu Adama Sobańskiego bramkę zdobył Dawid Przybyszewski. Biało – czerwoni nie zamierzali zwalniać tempa i dążyli do kolejnego trafienia.
Ostatnie dziesięć minut było piorunujące w wykonaniu ostrowian. Najpierw gola na 2:1 zdobył Mikołaj Marciniak. Asystę zaliczył autor pierwszego trafienia Dawida Przybyszewski, który kilka minut później ponowie wpisał się na listę strzelców, bo skutecznie wykonał rzut karny po faulu na Patryku Perzu.
Rezultat spotkania na 4:1 dla ostrowskiej drużyny ustalił już w doliczonym czasie Wiktor Sobczak. Tym samym Ostrovia awansowała do kolejnej rundy Pucharu Polski na szczeblu wojewódzkim i 2 kwietnia zmierzy się z Wartą Śrem.
Ostrovia 1909 Ostrów Wielkopolski – LKS Ślesin 4:1 (0:0)
Ostrovia:
Kacper Dziuba – Nikodem Nowacki (55’ Eryk Kałuża), Jakub Jędrzejak, Mateusz Rachwalski, Filip Kwiecień (46’ Patryk Perz), Adam Wojciechowski (46’ Adam Sobański), Nikodem Modrzyński, Jakub Kramarczyk, Michał Derwich (65’ Wiktor Sobczak), Mikołaj Marciniak (85’ Olivier Dolata), Maciej Kaniewski (46’ Dawid Przybyszewski)
Fot. Materiały Ostrovii 1909






