Kiedy wydaje się, że limit pecha został już dawno wyczerpany, to na Tasomix Rosiek Stal spadają kolejne problemy. We Włocławku drużyna Andrzeja Urbana grała świetnie. Jeszcze na niespełna sześć minut przed końcem ostrowianie prowadzili i mieli spore szanse na sprawienie kolejnej niespodzianki w Orlen Basket Lidze. Wtedy wydarzył się dramat Mateusza Zębskiego. W efekcie gospodarze wygrali 92:79.

W poprzedniej kolejce „Stalówka” pokonała we własnej hali Trefl Sopot, co było osiągnięciem wręcz niewiarygodnym przy takich problemach kadrowych. Trener Andrzej Urban miał wtedy do dyspozycji zaledwie sześciu graczy z doświadczeniem na poziomie ekstraklasy. Z tego powodu klub musiał zgłosić do gry trzech kolejnych zawodników, którzy na co dzień występują w Akademii Koszykówki Stal. Ostatecznie jednak ostrowianie pokazali charakter, rozegrali jedno z najlepszych spotkań w sezonie i wygrali z mistrzem Polski 95:82.

reklama

Przed wyjazdowym pojedynkiem z Anwilem, który jest liderem Orlen Basket Ligi, sytuacja kadrowa była już nieco lepsza. Do zespołu po chorobie powrócił jeden z jego liderów Damian Kulig. Poza tym udało się ściągnąć nowego zawodnika. Miejsce kontuzjowanego Aigarsa Skele zajął Jalen Riley. Ostrowianie i tak nie byli jednak faworytem, bo grali z głównym pretendentem do tytułu i to na jego terenie.

„Stalówka” znowu pokazała wielką ambicję i we Włocławku długo pachniało sensacją. Pierwsza połowa zakończyła się remisem 45:45, a po trzech kwartach lepsi byli ostrowianie, którzy wygrywali 65:62. Na osiem minut przed końcem było nawet 70:65 dla podopiecznych Andrzeja Urbana. Chwilę później urazu nabawił się jednak Mateusz Zębski. To podcięło skrzydła przyjezdnym.

Co gorsza, wszystko wyglądało bardzo źle. Zawodnik Tasomix Rosiek Stali prosto z parkietu pojechał do szpitala, a pierwsze nieoficjalne diagnozy mówiły o poważnej kontuzji ręki. Klub przekazał oficjalny komunikat na temat stanu zdrowia swojego koszykarza: -Niestety… Nie mamy dla Was dobrych wieści o stanie zdrowia Mateusza Zębskiego, który we Włocławku nabawił się kontuzji. Ten uraz wyklucza jego dalsze występy w obecnyn sezonie. Trzymaj się Zębol! Wracaj do pełni zdrowia jak najszybciej! – poinformował ostrowski klub.

Końcówka meczu należała już do Anwilu, który wykorzystał osłabienie ostrowian i wygrał 92:79. Dla włocławian była 17 wygrana w obecnym sezonie Orlen Basket Ligi. Stal przegrała dwunasty mecz. Obecnie ma 28 punktów i zajmuje dwunaste miejsce w tabeli. Teraz czeka ją pojedynek we własnej hali. Już 15 marca do 3mk Areny przyjedzie Arriva Polski Cukier Toruń.

Anwil Włocławek – Tasomix Rosiek Stal Ostrów Wielkopolski 92:79 (23:21, 22:24, 17:20, 30:14)
Anwil: Luke Petrasek 16, Kamil Łączyński 15, Dj Funderburk 14, Michał Michalak 12, Justin Turner 11, Ryan Taylor 8, Luke Nelson 6, Pj Pipes 3, Ronald Jackson Jr. 3, Karol Gruszecki 2, Krzysztof Sulima 2.

Tasomix Rosiek Stal: Adas Juškevičius 20, Paxson Wojcik 20, Jalen Riley 11, Damian Kulig 10, Mateusz Zębski 9, Tim Lambrecht 6, Jacek Rutecki 3, Maximillian Egner 0, Siim-Sander Vene 0.

reklama