Runda wiosenna układa się jak na razie po myśli piłkarzy Ostrovii 1909. Drużyna Józefa Klepaka w kolejnych meczach prezentuje się z bardzo dobrej strony, zdobywa ważne punkty i pnie się w ligowej tabeli. Tym razem biało – czerwoni rozbili na własnym boisku Wiarę Lecha Poznań 4:1. Punktów nie udało się zdobyć natomiast Centrze i Pogoni Nowe Skalmierzyce.
Ostrovia 1909 w pięciu meczach rundy wiosennej zdobyła już 11 punktów. Zespół nie przegrał jeszcze ani jednego spotkania. Do tej pory zremisował na wyjeździe z Obrą Kościan i Koroną Piaski, a także pokonał Jarotę Jarocin i Polonię Golina. Teraz biało – czerwoni dołożyli efektowną wygraną nad wyżej notowaną Wiarą Lecha Poznań. To tylko potwierdza, że trener Józef Klepak znakomicie przygotował drużynę do drugiej części rozgrywek.
Sobotnie spotkanie nie układało się jednak od początku po myśli Ostrovii, bo jako pierwsi gola zdobyli goście ze stolicy Wielkopolski. W 25. minucie na listę strzelców wpisał się Krzysztof Ratajczak. Radość rywali nie trwała jednak zbyt długo. Biało – czerwoni odpowiedzieli niespełna 15 minut później, kiedy z rzutu wolnego wyrównał Dawid Przybyszewski. Do przerwy więcej bramek nie było.
W drugiej części rywalizacji miejscowi dążyli do objęcia prowadzenia. Ich starania zostały nagrodzone w 60. minucie. Do siatki Wiary Lecha trafił wtedy Michał Derwich, któremu asystował Jakub Kramarczyk. Ostrovia złapała wiatr w żagle i nie zamierzała zwalniać tempa. Już w 76. minucie gospodarze mieli dwa gole zaliczki, bo tym razem bramkarza gości zaskoczył Patryk Perz.
W końcówce przyjezdnych dobił jeszcze Dawid Przybyszewski, który ustalił wynik na 4:1. Tym samym podopieczni Józefa Klepaka odnieśli efektowne zwycięstwo. To kolejne bardzo dobre spotkanie drużyny, która ma już 27 punktów i zajmuje dwunaste miejsce w tabeli.
W kryzysie pogrąża się za to Centra, która znowu nie zdobyła punktów. Druga z ostrowskich drużyn przegrała tym razem na własnym terenie 1:3 z Victorią Września. Sytuacja zespołu jest coraz trudniejsza. Biało – niebiescy z dorobkiem zaledwie 10 punktów zajmują ostatnie miejsce w tabeli IV ligi. Powodów do optymizmu niestety nie widać. Wiosną Centra zdobyła zaledwie jeden punkt.
Sobota nie była również udanym dniem dla Pogoni Nowe Skalmierzyce. Jedyny trzecioligowiec z naszego powiatu grał na wyjeździe z Wdą Świecie. Spotkanie rozstrzygnęło się w ostatnich 20 minutach. Najpierw gospodarzy na prowadzenie wyprowadził Oskar Januszewski. Siedem minut później podwyższył Mikołaj Dziarkowski. Pogoń zdołała odpowiedzieć golem Patryka Palata, ale na wyrównanie zabrakło czasu. Miejscowi wygrali 2:1. Tym samym podopieczni Błażeja Marciniaka mają nadal 27 punktów i zajmują trzynaste miejsce w tabeli.






