Pierwsze spotkanie z Kingiem Szczecin było bolesnym doświadczeniem dla Tasomix Rosiek Stali, bo ostrowianie roztrwonili w 3mk Arenie przewagę 24 punktów. Teraz nie byli faworytem, ale zrewanżowali się rywalowi w jego hali. Podopieczni Andrzeja Urbana wygrali po dogrywce 104:100 i są już nie tylko pewni utrzymania w Orlen Basket Lidze, ale także liczą się w grze o awans do fazy play-in!

Pierwsza kwarta przez długi czas toczyła się pod dyktando gospodarzy. King wszedł w mecz z dużą energią i miał przewagę, ale w końcówce ostrowianie zaczęli się rozkręcać. Dzięki serii 8:0 to oni prowadzili po dziesięciu minutach 20:18. Później do głosu znowu doszli szczecinianie. Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 45:39 dla miejscowych, którzy świetnie rzucali za trzy punkty. King trafił aż siedem razy z dystansu.

reklama

Po przerwie nic nie wskazywało na to, że „Stalówka” zdoła odwrócić losy rywalizacji, bo coraz lepiej grali gospodarze, którzy prowadzili 50:39. Ostrowianie nie zamierzali jednak składać broni. Seria 9:0 sprawiła, że koszykarze Andrzeja Urbana wrócili do gry. W efekcie po trzech kwartach wygrywali 67:62.

Niestety, Tasomix Rosiek Stal szybko roztrwoniła swoją zaliczkę, bo popełniała proste błędy. W końcówce ostrowianie znowu zbudowali jednak przewagę i wydawało się, że dowiozą zwycięstwo. Wtedy nastąpił kolejny zwrot akcji. Gospodarze doprowadzili do remisu i o losach niedzielnego pojedynku decydowała dogrywka.

Kluczem do sukcesu okazały się rzuty z dystansu. Najpierw dwa razy trafił Tim Lambrecht, a później Jalen Riley. To przełożyło się na prowadzenie 100:92. Tej przewagi goście już nie roztrwonili. Ostatecznie mecz zakończył się ich zwycięstwem 104:100!

Po spotkaniu w Szczecinie podopieczni Andrzeja Urbana mają w swoim dorobku 38 punktów i zajmują jedenaste miejsce w tabeli Orlen Basket Ligi. Ich kolejnym rywalem będzie MKS Dąbrowa Górnicza. Do tego spotkania dojdzie już 1 maja o godzinie 19:30.

King Szczecin – Tasomix Rosiek Stal Ostrów 100:104 (20:20, 25:19, 17:28, 16:21, 12:16)

Tasomix Rosiek Stal: Riley 26, Wojcik 19, Lambrecht 16, Vene 15, Kulig 14, Roberts 10, Egner 4, Czerlonko 0, Rutecki 0.

reklama