To była deklasacja! Moonfin Malesa pokonała na własnym torze H. Skrzydlewska Orła Łódź 58:32 i odniosła pierwsze zwycięstwo w obecnym sezonie Metalkas 2. Ekstraligi. Bohaterem spotkania okazał się Grzegorz Walasek, który zapisał na swoim koncie 13 punktów!

Dla podopiecznych Kamila Brzozowskiego czwartkowa konfrontacja z łodzianami miała ogromne znaczenie. Drużyna słabo weszła w sezon, bo zaliczyła dwie porażki z rzędu. Najpierw przegrała na inaugurację z Cellfast Wilkami Krosno, a w ostatni weekend musiała uznać wyższość Texom Stali Rzeszów. To oznaczało, że nie było już miejsca na pomyłkę.

W obu pojedynkach rozczarowali polscy seniorzy. Niepokojąco wyglądała zwłaszcza jazda Norberta Krakowiaka, więc Moonfin Malesa zdecydowała się na transfer doświadczonego Grzegorza Walaska. Wszyscy zastanawiali się, w jakiej formie będzie 48 – latek, dla którego sezon dopiero się rozpoczął.

Pozytywne sygnały płynęły już z treningu, który odbył się dzień przed meczem. Walasek był na nim bardzo szybki i można było mieć nadzieję, że wprowadzi dużo jakości do drużyny. Tak też się stało. Wychowanek Falubazu Zielona Góra zdobył 13 punktów i zaliczył debiut jak marzenie.

reklama

Bardzo dobrze wypadła jednak cała drużyna, która już po pierwszej serii prowadziła 17:7, a później systematycznie powiększała prowadzenie. Łodzianie byli kompletnie bezradni, o czym najlepiej świadczą zaledwie dwa indywidualnie wygrane wyścigi. Trzeba przyznać, że momentami jazda Orła była naprawdę dramatyczna.

W Moonfin Malesie tak naprawdę nie było słabych punktów. Świetne występy zaliczyli Frederik Jakobsen i Luke Becker, którzy zgromadzili po 12 punktów. Rewelacyjnie pojechał Paweł Sitek, który był jedynym niepokonanym zawodnikiem całego spotkania. Utalentowany wychowanek ostrowskiego klubu w trzech startach zapisał na swoim koncie osiem punktów i bonus. Progres był również widoczny u Olivera Berntzona, choć Szwed jest jeszcze z pewnością daleki od optymalnej formy.

Poniżej swoich możliwości pojechał Sebastian Szostak, któremu wyszedł tylko pierwszy bieg, ale trzeba pamiętać, że 21 – latek nie przystąpił do spotkania w pełni sił, bo zmagał się z bolesnym urazem kolana.

Dla ostrowian to pierwsza wygrana w obecnym sezonie, która na pewno wprowadzi większy spokój do zespołu. Orzeł ma bez wątpienia o czym myśleć, bo w Ostrowie Wielkopolskim drużyna Janusza Ślączki zaprezentowała się naprawdę fatalnie.

Wyniki:

Moonfin Malesa Ostrów
9.Luke Becker – 12+1 (3,3,3,1,2)
10.Sebastian Szostak – 3 (3,0,0,w)
11.Oliver Berntzon – 8+2 (1,1,2,2,2)
12.Grzegorz Walasek – 13 (1,3,3,3,3)
13.Frederik Jakobsen – 12 (3,2,1,3,3)
14.Paweł Sitek – 8+1 (3,2,3)
15.Filip Seniuk – 2+1 (1,1*,0)
16.Gracjan Szostak – ns

H.Skrzydlewska Orzeł Łódź
1.Vaclav Milik – 6+1 (0,3,2,1,0,-)
2.Patryk Wojdyło – 9 (2,0,2,3,2,0)
3.Robert Chmiel – 8 (2,2,0,2,1,1)
4.Mikkel Andersen – 0 (w,-,-,-,-)
5.Andreas Lyager – 2+1 (0,0,1,1,-)
6.Olivier Buszkiewicz – 6 (2,1,2,0,1)
7.Seweryn Orgacki – 1 (u,-,1)
8.Mateusz Bartkowiak – 0 (0)




reklama