Tasomix Rosiek Stal wróciła do własnej hali po pięciu meczach wyjazdowych i pokonała w arcyważnym spotkaniu Miasto Szkła Krosno. O sukcesie ostrowian zadecydowały ostatnie cztery minuty. Mecz odmienił Trenton Gibson, który przerwał niemoc w rzutach za trzy, a kluczowe akcje wykonał Mareks Majeris. W efekcie gospodarze wygrali 92:89!
„Stalówka” kolejny raz udowodniła, że jest w tym sezonie Orlen Basket Ligi kompletnie nieprzewidywalnym zespołem. Zawodnicy, którzy rozegrali świetne spotkanie w Słupsku, gdzie ograli niepokonanych na własnym terenie Energa Czarnych, tym razem mieli olbrzymie problemy z podstawowymi elementami gry w koszykówkę.
W pierwszej połowie o pomstę do nieba wołała przede wszystkim skuteczność z linii rzutów osobistych. Miejscowi spudłowali ich aż 15, a w całym pojedynku łącznie 20! Poza tym drużyna nie trafiała z dystansu, a rywal radził sobie z tym świetnie, bo w samej drugiej kwarcie zaliczył aż pięć trójek. Nic więc dziwnego, że do przerwy goście prowadzili 50:44.
Później nic nie wskazywało, że koszykarze Andrzeja Urbana zdołają odwrócić losy rywalizacji. Zespół miał duże problemy z organizacją gry w ataku i wiele rzutów oddawał z nieprzygotowanych pozycji. Przewaga rywali rosła. Po dwóch minutach trzeciej kwarty było już 59:46.
Kiedy wydawało się, że przyjezdni bez większych problemów dowiozą wygraną, to niespodziewanie nastąpił przełom. Gdy do końca pozostawały około cztery minuty, dwie trójki z rzędu trafił Trenton Gibson i było już tylko 85:81 dla krośnian.
„Stalówka” złapała wiatr w żagle, a przyjezdni zaczęli się gubić. Po chwili piłkę do kosza w efektowny sposób wpakował Daniel Laster, a niesamowitą trójkę trafił Daniel Gołębiowski. Tym samym gospodarze odjęli prowadzenie 86:85!
Poza tym swoje zrobiły problemy z faulami w szeregach krośnian. Z tego powodu z gry wypadli Maurice Watson i Charles Jackson. W decydujących momentach czwartkowego pojedynku bohaterem okazał się Mareks Majeris, który najpierw trafił spod kosza, a następnie pod drugą obręczą popisał się efektowym blokiem.
Później ważny przechwyt zaliczył także rozgrywający dobry mecz Quan Jackson. Goście mogli jeszcze doprowadzić do dogrywki w ostatniej akcji, gdyby trafili za trzy, ale „Stalówka” zachowała koncentrację i ostatecznie wygrała 92:89!
Tasomix Rosiek Stal Ostrów – Miasto Szkła Krosno 92:89 (22:20, 22:30, 22:22, 26:17)
Tasomix Rosiek Stal: Gołębiowski 24, Laster 22, Jackson 20, Gibson 14, Mejeris 11, Czoska 1, Brzović 0, Rutecki 0, Pluta 0.
Miasto Szkła: Bockler 22, Brown-Soares 15, Jackson 13, Radić 13, Hensley 11, Watson 8, Góreńczyk 3, Wrona 2, Wójcik 2, Jankowski 0, Łałak 0.






