Tasomix Rosiek Stal przez większość spotkania z Miastem Szkła Krosno miała olbrzymie problemy, bo fatalnie wykonywały rzuty osobiste. Brakowało również celnych trójek. Kiedy wydawało się, że rywal dowiezie wygraną, nastąpił zwrot akcji. Ostrowianie odwrócili losy pojedynku i wygrali 92:89. – To zwycięstwo było nam bardzo potrzebne. Bez znaczenia, w jaki sposób je odnieśliśmy – powiedział trener Andrzej Urban.

“Stalówka” odniosła drugą wygraną z rzędu, ale w czwartek wróciła z naprawdę dalekiej podróży. O sukcesie zdecydowała czwarta kwarta, a dokładnie ostatnie cztery minuty, kiedy ostrowianom zaczęły wpadać trójki. W szeregi rywali wkradła się nerwowość, co gospodarze szybko wykorzystali.

reklama

-Na początku tygodnia zawsze przygotowujemy plan meczowy. W tym zawarta była myśl, że bez znaczenia jak, ale musimy zwyciężyć. Spodziewaliśmy się, że to nie będzie ładne i przyjemne widowisko, ale trudny i brudny pojedynek. Tak dokładnie to wyglądało – przyznał podczas pomeczowej konferencji prasowej trener Andrzej Urban.

Szkoleniowiec Stali odniósł się również do fatalnej skuteczności z linii rzutów osobistych. – Nie trafiliśmy 20 rzutów osobistych, ale wygrywamy. To nie zdarza się zbyt często. Gramy wąską rotacją, a kiedy jeszcze wypada jeden z podstawowych graczy, to robi się jeszcze większy problem. Zawodnicy spędzili wiele minut na boisku i w czwartej kwarcie siły płynęły już tylko z serca – zaznaczył.

Urban nie ukrywa, że drużynie mocno pomogli również kibice w 3mk Arenie. – Było bardzo duże wsparcie. Bez takiego dopingu trudno byłoby wykrzesać taką energię. Widziałem już po swoich graczach, że w czwartej kwarcie “pływali”, ale i tak grali na pełnych obrotach. Dzięki temu wyszarpaliśmy zwycięstwo – stwierdził.

  • Jeśli chodzi o przebieg meczu, to nie mogliśmy złapać rytmu. Gdy broniliśmy dobrze kilka akcji, to nie zdobywaliśmy punktów. Gdy działała ofensywa, to słabsza była obrona. Zespół z Krosna prowadził przez dłuższy czas i wydawało się, że to dowiezie. Później ich zawodnicy spadli za faule, doszły ważne przechwyty, celne rzuty i się udało. Ta wygrana była nam bardzo potrzebna – podsumował trener “Stalówki”.

Dzięki wygranej we własnej hali Tasomix Rosiek Stal ma 11 punktów. Ostrowianie przesunęli się na piąte miejsce w tabeli Orlen Basket Ligi, ale należy pamiętać, że to dopiero początek kolejki i inne drużyny dopiero będą rozgrywać swoje mecze.

reklama