Rebud KPR Ostrovia już dawno nie rozegrała tak słabego spotkania w 3mk Arenie. Podopieczni Kima Rasmussena niespodziewanie przegrali 22:27 z walczącą o awans do play-off Handball Stalą Mielec. W dodatku podczas meczu kontuzji doznał Ksawery Gajek.
Scenariusz na Wielką Sobotę, który rysowali sobie w głowach piłkarze i trener, miał zapewne wyglądać zupełnie inaczej. Biało – czerwoni liczyli na wygraną. Pokonanie rywala oznaczałoby niemal pewne trzecie miejsce po rundzie zasadniczej Orlen Superligi. Należy bowiem pamiętać, że w ostatniej kolejce ich bezpośredni rywal PGE Wybrzeże Gdańsk zagra z Orlen Wisłą Płock.
Zaczęło się jednak fatalnie, bo w okolicach siódmej minuty na parkiet upadł Ksawery Gajek. Gracz Rebud KPR Ostrovii natychmiast złapał się za kolano. Później opuścił boisko i udał się wraz ze sztabem medycznym do szatni. Sytuacja wyglądała bardzo poważnie. Oficjalnej diagnozy jednak jeszcze nie ma, bo potrzebne są szczegółowe badania.
Od prowadzenia 6:3 gra Ostrowian kompletnie się posypała. Przez około siedem minut gospodarze nie byli w stanie zdobyć gola. Ten przestój wykorzystała Handball Stal Mielec, która do przerwy prowadziła 12:10. W 3mk Arenie pachniało zatem naprawdę dużą niespodzianką.
Niestety, początek drugiej połowy nie przyniósł odrabiania strat. Rebud KPR Ostrovia nadal grała słabo i popełniała liczne błędy. W dodatku czerwoną kartkę otrzymał Krzysztof Misiejuk, co oznaczało jeszcze większe problemy dla defensywy ekipy Kima Rasmussena. Na dziesięć minut przed końcem przyjezdni prowadzili 24:18 i stało się jasne, że są o krok od sprawienia sensacji.
Wprawdzie nadzieję na korzystny rezultat swoimi świetnymi interwencjami przywrócił Jakub Zimny, ale co z tego, skoro w ataku cały czas brakowało skuteczności. Do zwrotu akcji już nie doszło i goście wygrali w Ostrowie Wielkopolskim 27:22.
To oznacza, że kwestia trzeciego miejsca po rundzie zasadniczej w Orlen Superlidze rozstrzygnie się w ostatniej kolejce. Rebud KPR Ostrovia zajmie je tylko w przypadku wygranej na wyjeździe w derbach z Netland MKS-em Kalisz i porażki PGE Wybrzeża Gdańsk, które zagra na własnym parkiecie z Orlen Wisłą Płock.
Rebud KPR Ostrovia Ostrów – Handball Stal Mielec 22:27 (10:12)
Rebud KPR Ostrovia: Zimny 8/25 – 32%, Ligarzewski 2/11 – 18% – Smolikau 6, Marciniak 6, Adamski 3, Gavashelisvhili 2, Krok 2, Klopsteg 1, Frankowski 1, Kamyszek 1, Misiejuk, Gajek, Wojciechowski, Szpera, Urbaniak


