Rebud KPR Ostrovia o krok od awansu do półfinału play-off Orlen Superligi! Podopieczni Kima Rasmussena wygrali w Kwidzynie z tamtejszym Energa Bank PBS MMTS-em 31:23, choć w pewnym momencie przegrywali 7:12. Później nastąpił jednak zwrot akcji. MVP meczu wybrano Dawida Frankowskiego, ale na słowa uznania zasłużyła cała drużyna.
Do tej pory wyjazdowe konfrontacje w Kwidzynie były dla biało – czerwonych bardzo trudnymi przeprawami. W czwartek długo zanosiło się na podobny scenariusz. Pierwsze minuty to wyrównana walka z obu stron i wynik 7:7. Później jednak gra przyjezdnych się załamała. Rebud KPR Ostrovia nie była w stanie zdobyć gola przez około osiem minut!
W efekcie gospodarze prowadzili 12:7. Na siedem minut przed końcem pierwszej połowy sytuacja ekipy Kima Ramussena była zatem skomplikowana. Na szczęście zespół kolejny raz w tym sezonie pokazał charakter.
Trzy gole z rzędu, lepsza defensywa i szybkie kontry sprawiły, że przewaga gospodarzy stopniała. Do przerwy Energa Bank PBS MMTS prowadził już tylko 14:12.
W drugiej połowie Rebud KPR Ostrovia grała już koncertowo. Miejscowi nie byli w stanie znaleźć sposobu na defensywę ekipy Kima Rasmussena przez 11 minut. Ze stanu 16:15 dla rywali zrobiło się 22:16 dla biało – czerwonych, którzy przejęli kontrolę nad spotkaniem.
Później goście z Ostrowa Wielkopolskiego nie dali zrobić sobie krzywdy i wrócić przeciwnikowi do meczu, choć warto podkreślić, że przez moment musieli grać nawet w potrójnym osłabieniu. Ważnymi interwencjami popisał się jednak Kacper Ligarzewski, a w ataku świetnie prezentowali się: Dawid Frankowski, Miriani Gavashelishvil i Kamil Adamski.
Dzięki temu Rebud KPR Ostrovia zwyciężyła 31:23. To pierwsza wygrana w Kwidzynie, ale za to odniesiona w kluczowej fazie sezonu. Dzięki temu biało – czerwoni są o krok od półfinału play-off. Rewanż w 3mk Arenie już 27 kwietnia o godzinie 20:30.
Energa Bank PBS MMTS Kwidzyn – Rebud KPR Ostrovia Ostrów 23:31 (14:12)
Rebud KPR Ostrovia: Ligarzewski 4/11 – 36%, Krekora 5/18 – 28%, Zimny 0/1 – Adamski 8, Gavashelishvili 5, Frankowski 4, Burzak 4, Smolikau 2, Krok 2, Urbaniak 2, Misiejuk 1, Marciniak 1, Kamyszek 1, Wojciechowski, Szpera.


