Kierowcy mają od soboty płacić wyraźnie mniej za paliwo. Benzyna może potanieć o około 1,20 zł na litrze, a olej napędowy o około 1,30 zł. Uruchomienie kolejnej odsłony rządowego programu „Ceny Paliwa Niżej” stało się możliwe po podpisaniu przez prezydenta Karola Nawrockiego ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych.
Prezydent Karol Nawrocki poinformował w czwartek, że podpisał ustawę dotyczącą nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych. Jednocześnie zdecydował o skierowaniu jej do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli następczej. Oznacza to, że ustawa może obowiązywać, a TK będzie badał jej zgodność z konstytucją już po wejściu przepisów w życie. Ustawa została opublikowana 1 października w Dzienniku Ustaw.
Nowe przepisy przewidują 60-procentowy podatek od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych. Uzyskane w ten sposób środki mają pomóc sfinansować działania osłonowe związane z obniżeniem cen paliw, w tym zmniejszenie wpływów budżetowych z VAT i akcyzy.
Benzyna tańsza o 1,20 zł, diesel o 1,30 zł
W piątek opublikowane zostały również przepisy obniżające podatki nakładane na paliwa. VAT na benzynę i olej napędowy zostaje obniżony z 23 do 8 proc. Zmniejszona zostaje także akcyza – w przypadku benzyny z 1529 do 1239 zł za 1000 litrów, a oleju napędowego z 1160 do 880 zł za 1000 litrów. Preferencyjne stawki mają obowiązywać od 3 października do końca 2026 roku.
Minister energii Miłosz Motyka zapowiedział, że efektem zmian powinien być spadek cen benzyny o około 1,20 zł na litrze, a oleju napędowego o około 1,30 zł na litrze. Ostateczna wysokość cen będzie jednak zależała m.in. od aktualnych cen hurtowych.
Niższe ceny kierowcy mają zobaczyć na stacjach od soboty, 3 października. Ministerstwo Energii ma w piątek opublikować obwieszczenie określające maksymalne ceny detaliczne paliw. Mają one obowiązywać na terenie całego kraju.



