Kolejny ważny krok w kierunku utrzymania w rozgrywkach IV ligi wykonali piłkarze Ostrovii 1909, którzy w sobotę pokonali w Jarocinie tamtejszą Jarotę 2:0. Dzięki temu podopieczni trenera Józefa Klepaka przesunęli się na trzynastą pozycję w ligowej tabeli. Cenny punkt w Wągrowcu zdobyła Centra, która przegrywała 0:2, ale zdołała odwrócić losy rywalizacji i wyrównać. Fatalny mecz mają za sobą natomiast piłkarze Pogoni Nowe Skalmierzyce, który zostali rozbici przez zdecydowanie niżej notowany Stolem Gniewino.
To było drugie ligowe zwycięstwo biało – czerwonych w rundzie wiosennej. Spotkanie w Jarocinie było bardzo ważne dla Ostrovii 1909, bo drużyna mierzyła się z sąsiadem z ligowej tabeli. Jarota miała zaledwie o trzy punkty więcej i ewentualne zwycięstwo mogło dać szansę na zrównanie się z rywalem i odskoczenie od zespołów znajdujących się za plecami ostrowian. Plan udało się zrealizować w stu procentach.
Jednym z bohaterów spotkania okazał się Mikołaj Marciniak, dla którego było ono szczególne, bo w przeszłości występował w Jarocinie. To on otworzył wynik meczu w pierwszej połowie, a dokładniej w 38. Minucie gry, kiedy popisał się świetnym strzałem zza pola karnego. Krótko po przerwie ten sam zawodnik podwyższył na 2:0. Gospodarze znajdowali się wtedy w bardzo trudnym położeniu.
Miejscowi robili wszystko, by odwrócić losy rywalizacji. Trzeba przyznać, że Jarota mogła doprowadzić do remisu, bo stworzyła sobie dużo dogodnych sytuacji. Na szczęścia tego dnia Ostrovia 1909 miała między słupkami rewelacyjnie dysponowanego Mateusza Wroneckiego, który regularnie popisywał się fantastycznymi interwencjami. Po niektórych z nich gospodarze przecierali oczy ze zdumienia, bo nie mogli uwierzyć, że piłka nie znalazła drogi do siatki.
Ostrovia odniosła tym samym bardzo ważne zwycięstwo i zdecydowanie poprawiła swoje położenie w IV lidze. Kolejny mecz podopieczni Józefa Klepaka rozegrają już 13 kwietnia. Ich przeciwnikiem będzie Lipno Stęszew.
Zupełnie inny przebieg miał pojedynek w Wągrowcu, gdzie szansy na punkty szukała Centra. Niestety, ostrowianie słabo weszli w mecz i dali się dwukrotnie zaskoczyć w pierwszej połowie. Rywal zdołał zdobyć dwa gole w odstępie zaledwie trzech minut. Najpierw w 17. minucie na listę strzelców wpisał się Rafał Leśniewski, a chwilę później podwyższył Michał Gruszka. Nadzieję na końcowy rezultat przywrócił Jakub Kłobusek, który zdobył kontaktową bramkę 20 minut później.
W drugiej połowie Centra robiła wszystko, by doprowadzić do remisu. Ambicja ostrowskiego zespołu została nagrodzona w 79. minucie. Bramkarz Nielby skapitulował po raz drugi, a zaskoczył go Jakub Michalski. Później więcej bramek już nie było i oba zespoły podzieliły się punktami. Po tym spotkaniu Centra ma 43 punkty i zajmuje siódme miejsce w tabeli IV ligi. Kolejny mecz ostrowianie rozegrają 13 kwietnia w Kórniku.
Fatalną sobotę mają za sobą natomiast piłkarze Pogoni Nowe Skalmierzyce, którzy przegrali aż 0:5 ze Stolemem Gniewino. Gospodarze objęli prowadzenie już w 3. minucie, a chwilę później było 2:0. Po przerwie miejscowi dołożyli jeszcze trzy trafienia. Pogoń nie miała nic do powiedzenia. Po tej dotkliwej porażce drużyna z dorobkiem 36 punktów zajmuje dziesiąte miejsce w III lidze. Szansa na rehabilitację już niedługo. 13 kwietnia odbędzie się domowy pojedynek z Błękitnymi Stargard. Zadanie nie będzie jednak łatwe, bo najbliższy rywal zajmuje obecnie piąte miejsce w tabeli.






