21 czerwca 1945 roku w Moskwie zapadł wyrok w Procesie Szesnastu. Skazano przywódców Polskiego Państwa Podziemnego, porwanych trzy miesiące wcześniej w Pruszkowie.
Przywódcy zostali oskarżeni o przygotowywanie wraz z Niemcami ataku na ZSRR, a także tworzenie oddziałów bojowych, które miały mordować radzieckich wojskowych. Proces przeprowadzony był szybko i niedbale, o czym świadczy chociażby fakt, że w sprawie tak ciężkich zarzutów rozprawa trwała zaledwie trzy dni. Miała charakter pokazowy i posłużyła Sowietom jako narzędzie do zastraszenia społeczeństwa i zdyskredytowania w oczach świata legalnych władz Polski oraz antykomunistycznego ruchu oporu.
21 czerwca przed Kolegium Wojskowego Sądu Najwyższego w Moskwie ogłoszono wyrok. Leopold Okulicki został skazany na 10 lat więzienia, Jan Stanisław Jankowski – 8 lat, Adam Bień i Stanisław Jasiukowicz – 5 lat, Kazimierz Pużak – 1,5 roku, Aleksander Zwierzyński, Kazimierz Bagiński, Eugeniusz Czarnowski, Józef Chaciński, Stanisław Mierzwa, Zbigniew Stypułkowski i Franciszek Urbański od 4 do 12 miesięcy. Uniewinnieni zostali Kazimierz Kobylański, Stanisław Michałowski, Józef Stemler-Dąbski. Proces Antoniego Pajdaka z powodu stanu zdrowia odbył się w późniejszym czasie i zasądzono w nim 5 lat więzienia. Mimo, że nie zapadły wyroki śmierci, to okresu odbywania kary nie przeżyli Okulicki, Jankowski i Jasiukowicz. Wielu z tych, którzy po odbyciu kary wrócili do Polski, ponownie aresztowano.
Proces Szesnastu był jawnym pogwałceniem prawa międzynarodowego, które nie uznaje sądzenia przywódców jednego państwa przez sądy innych państw. Mimo to reakcje zachodnich rządów ograniczyły się do niewiele znaczących gestów.
Fot. IPN


