Tasomix Rosiek Stal z dziewiątą wygraną w Orlen Basket Lidze. Zespół Andrzeja Urbana rozegrał fantastyczne spotkanie i kolejny raz odprawił we własnej hali wielkiego faworyta. Ostrowianie pokonując AMW Arkę Gdynie zapisali na swoim koncie dziewiąte zwycięstwo. Nic więc dziwnego, że coraz więcej mówi się nie o utrzymaniu w rozgrywkach, ale o udziale w fazie play-off.

“Stalówka” wygrała z wiceliderem 84:82. Spotkanie rozstrzygnęło się w końcówce. Ostrowianie na około cztery minuty przed końcem przegrywali różnicą siedmiu punktów, ale odrobili straty i zdecydowanie lepiej rozegrali kluczowe akcje.

reklama

W czwartkowym pojedynku trudnych momentów było znacznie więcej. Drużyna potrafiła jak odpowiednio zareagować. Przełom w grze Tasomix Rosiek Stali był widoczne zwłaszcza w trzeciej kwarcie.

-W przerwie miałem duże pretensje do przebiegu pierwszej połowy. Po dziesięciu minutach prowadziliśmy wprawdzie różnicą dwóch punktów, ale nie graliśmy do końca tak, jak chcemy. Szczególnie w obronie, a później już po obu stronach boiska. Było dużo wzajemnych pretensji, narzekania, szukania winy gdzie indziej, a nie patrzenia na to, co należy robić – podkreślił podczas pomeczowej konferencji prasowej trener Andrzej Urban.

-Bardzo pozytywne jest to, że rozmowa w przerwie pomogła. Padły mocniejsze słowa i wyszliśmy na boisko zupełnie odmienieni. Nawet przy przegranym meczu nie byłoby mowy o wstydzie, bo zespół z Gdyni gra bardzo dobrą i ułożoną koszykówkę. Potrafią wykorzystywać mocne strony zawodników. Nie jest łatwo walczyć z rywalem, który popełnia tak mało błędów – dodał.

Szkoleniowiec Stali zwrócił uwagę, co okazało się kluczowe dla przebiegu spotkania.- Druga połowa była bardzo dobra. Trafiliśmy mniej rzutów za trzy punkty, a zagraliśmy znacznie lepiej. To pokazuje, że skuteczność nie jest najważniejsza. Chodzi o inne elementy, między innymi o dobrą energię, którą swoimi przechwytami czy zbiórkami w ataku dawał Quan Jackson. Takimi małymi rzeczami buduje się zwycięstwa – zaznaczył.

Po pokonaniu AMW Arki Tasomix Rosiek Stal ma dodatni bilans. Zespół zgromadził do tej pory 26 punktów i zajmuje obecnie szóste miejsce w tabeli Orlen Basket Ligi. – Dziewiąta wygrana bardzo cieszy. Cel nadrzędny to utrzymanie, ale teraz krok po kroku patrzymy do góry i walczymy – podsumował trener Urban.

reklama