22 czerwca 1941 roku III Rzesza zaatakowała Związek Sowiecki. Była to największa operacja niemiecka w czasie II wojny światowej, której przebieg zdecydował o jej losach.
W ciągu niespełna dwóch lat Hitler zdobył Polskę, Danię, Norwegię, Holandię, Belgię i Francję. W dalszej kolejności skierował się przeciwko Związkowi Sowieckiemu, choć państwo to było sojusznikiem Niemiec. Był to jednak sojusz taktyczny, gdyż interesy imperialistyczne Hitlera i Stalina na dłuższą metę były nie do pogodzenia. Operacja o kryptonimie „Barbarossa” sprzed 85 lat była jedną z największych w historii świata. Wzięło w niej udział 3,7 miliona żołnierzy niemieckich, wspieranych przez sojuszników. Rosjanie przeciwstawili 2,5 miliona żołnierzy, dysponujących przestarzałym sprzętem.
Sowieci zostali całkowicie zaskoczeni agresją, Wcześniejsze dane wywiadowcze traktowano jako prowokacje. Sam Hitler w listach do Stalina tłumaczył, że przesuwa oddziały na wschód aby znaleźć się poza zasięgiem brytyjskich bombowców. Już na początku września 1941 roku Niemcy dotarli pod Leningrad, a w październiku zdobyli Kijów, Odessę i Krym. W grudniu podeszli pod Moskwę. Zatrzymały ich jednak rosyjskie mrozy i trudności logistyczne. Po kontrofensywie na Łuku Kurskim latem 1943 roku Sowieci przejęli inicjatywę i utrzymali ją aż do zdobycia Berlina.
Operacja „Barbarossa” odmieniła przebieg wojny. Osłabiła potencjał militarny Niemiec, przyczyniając się do ich klęski. Związek Sowiecki z sojusznika III Rzeszy stał się sojusznikiem Wielkiej Brytanii i USA, co umożliwiło mu stworzenie po wojnie swojej strefy wpływów na wschodzie Europy.
Fot. domena publiczna


