Porażające liczby znaleźć można w materiałach, nad którymi pracują obecnie radni miasta Ostrowa. Wśród przygotowywanych na sierpniową sesję projektów znajduje się uchwała w sprawie zaciągnięcia kredytu w wysokości – uwaga! – 110 milionów złotych! Kredyt spłacać mają… następcy Beaty Klimek.
110 MILIONÓW KREDYTU
Projekt uchwały przewiduje, że pieniądze te wpływać będą do budżetu miasta w częściach do 2023 roku, a więc do końca obecnej kadencji prezydent Beaty Klimek. Do miejskiej kasy z tytułu kredytu wpłynąć ma w roku 2020 – 20 milionów zł, a w latach kolejnych 25,35 miliona zł (2021), 32,6 miliona zł (2022) i 32,05 miliona zł (2023). Pieniądze te pokryć mają planowany już dziś na lata 2020-2023 deficyt budżetowy miasta oraz na spłatę wcześniej zaciągniętych zobowiązań z tytułu emisji papierów wartościowych oraz zaciągniętych pożyczek i kredytów.
W uzasadnieniu projektu uchwały opublikowany został harmonogram spłat kapitału pożyczki. Na lata 2025-2029, a więc na lata ewentualnej kolejnej kadencji obecnie urzędującej prezydent, raty kredytu do spłaty zaplanowano w wysokości 100-800 tysięcy później. Trzej kolejni prezydenci nie będą już mieli takiego komfortu: obecna władza zostawi im w spadku do spłaty raty kapitałowe w wysokości 7 milionów złotych rocznie aż do roku 2044 włącznie (w 2045 roku spłacić trzeba będzie ostatnią ratę w wysokości 2 milionów zł)! A to dopiero kapitał. W uzasadnieniu projektu znajdziemy stwierdzenie, że odsetki od pożyczki spłacane będą na bieżąco bez karencji.
14 MILIONÓW DLA PREZYDENTA
To jednak nie koniec nowości. Podczas sierpniowej sesji rady miejskiej radni przyjąć mają także zmiany w uchwale budżetowej na 2020 rok.
Według przedstawionego radnym projektu, paragraf 11 uchwały budżetowej w nowym brzmieniu upoważniać będzie prezydenta miasta do zaciągania kredytów i pożyczek na pokrycie występującego w ciągu roku przejściowego deficytu budżetu do wysokości… 14 milionów złotych! To niezwykle istotna zmiana, ponieważ przyjęta 30 grudnia 2019 roku uchwała budżetowa na rok 2020 przewidywała podobne upoważnienie dające jednak Beacie Klimek możliwość podejmowania decyzji w tym zakresie do 500 tysięcy zł.
Mimo ponad 40 stron uzasadnienia projektu zmiany budżetu na rok 2020, nie dało nam się znaleźć wytłumaczenia tak radykalnej korekty uprawnień prezydenta miasta.
KOLEJNY PREZES
W czasie, gdy wciąż nie milkną echa pierwszej z planowanej przez nas serii publikacji na temat zarobków w ostrowskich spółkach komunalnych, wszystko wskazuje na to, że grono miejskich prezesów powiększy się o kolejnego. Radni dyskutować mają nad wyrażeniem zgody na utworzenie nowej miejskiej spółki Ostrowskie Inwestycje Sportowe, której przedmiotem działalności ma być budowanie, remontowanie, zarządzanie, administrowanie oraz utrzymywanie obiektów sportowych, terenów i urządzeń rekreacyjnych celem umożliwienia miastu zaspokajania zbiorowych potrzeb mieszkańców w zakresie zadań związanych z kulturą fizyczną i turystyką, a także miejskimi obiektami i urządzeniami użyteczności publicznej.
Mimo oczywistych skojarzeń nie udało nam się w uzasadnieniu projektu uchwały znaleźć zapowiedzi likwidacji spółki CRK Zieleń i Rekreacja.
BĘDZIE CIEKAWIE
Wiele wskazuje na to, że powrót radnych po lipcowej, wakacyjnej przerwie nie będzie łatwy i przyjemy. O ostatecznie przyjętych rozwiązaniach przeczytają państwo w kolejnych wydaniach Kuriera Ostrowskiego oraz na portalu kurierostrowski.pl.






