Bez niespodzianki w Zielonej Górze. Stelmet Enea BC pokonał BM Slam Stal Ostrów 99:90 w ramach 17 kolejki Energa Basket Ligi i umocnił się na pozycji lidera tabeli. Ostrowian nie pierwszy raz w tym sezonie zawiodła skuteczność w rzutach z dystansu.

reklama

W pierwszej kwarcie różnicę zrobiły rzuty zza łuku. Ostrowianie nie trafili żadnej z pięciu prób za 3 punkty, natomiast Stelmet miał na koncie aż sześć trójek. Gospodarze natomiast pudłowali spod kosza. Oddali zaledwie 3 na 11 celnych rzutów za 2 punkty. Mieli za to aż sześć zbiórek w ataku, co też przyczyniło się do prowadzenia lidera tabeli 24:17.

W drugiej kwarcie niewiele się zmieniło. Stelmet Enea BC grał konsekwentnie z dystansu, próbując podaniami rozrzucić obronę BM Slam Stali, co z reguły udawało się gospodarzom. Ci do przerwy trafili 10 na 17 rzutów z dystansu. Co z tego, że w rzutach za 2 punkty mieli gorszą skuteczność (9/19), jak i tak prowadzili 53:40. Ostrowianie w końcówce zniwelowali nieco straty, bo w pewnym momencie tracili już do rywala 17 punktów.

Zespół Łukasza Majewskiego nieźle radził sobie pod koszem i w rzutach z półdystansu (15 na 21 – 71% skuteczności), ale za to fatalnie pudłował z dystansu. Jay Threatt trafił jako jedyny trójkę w 19 minucie spotkania. Po 20 minutach ostrowianie w statystykach mieli fatalne 1 na 13 w rzutach zza łuku. Tak nie da się wybrać z rozpędzonym liderem tabeli, kiedy na dodatek do przerwy pudłuje się 8 na 15 rzutów z linii (skuteczność za 1 punkt – 46%).

W trzeciej kwarcie na moment BM Slam Stal złapała kontakt ze Stelmetem, schodząc na dystans 8 punktów. Później nastąpiła jednak egzekucja gospodarzy, którzy nadal koncertowo trafiali z dystansu i po 30 minutach prowadzili 84:64, mając na koncie 14 trójek. Genialny w tym elemencie był we wtorkowy wieczór Przemysław Zamojski, który po trzech kwartach miał 6 na 7 trafionych rzutów z dystansu.

W ostatniej odsłonie Stelmet już grał na pół gwizdka, ale kontrolował w pełni mecz. BM Slam Stal próbowała odrabiać straty, ale potrafia zejść do 7 punktów. Szkoda niewykorzystanych szans, bo kilka otwartych rzutów m.in. Jaya Threatta było. Momentami Amerykanin obsługiwał kolegów genialnymi asystami, których nie potrafili oni wykorzystać. Ostatecznie niepokonany we własnej hali w tym sezonie Stelmet Enea BC Zielona Góra pokonał BM Slam Stal 99:90.

Stelmet Enea BC Zielona Góra – BM Slam Stal Ostrów Ostrów Wielkopolski 99:90 (24:17, 29:23, 31:24, 15:26)

Stelmet: Zajmojski 20, Thomasson 15, Zyskowski 13, Koszarek 12, Ponitka 10, Radić 9, Meier 7, King 6, Witliński 4, Hakanson 3.

BM Slam Stal: Dambrauskas 18, Jevtović 17, Threatt 11, Żołnierewicz 11, Mokros 7, Garbacz 7, Jackson 6, Dylewicz 0.

reklama