W sobotę Tomasz Gapiński, a w niedzielę Nicolai Klindt. TŻ Ostrovia zatrzymała dwójkę swoich liderów na sezon 2021. Trzon drużyny Arged Malesa TŻ Ostrovia wygląda obiecująco. Pozostałe klocki będą już pewnie ogłaszane po otwarciu okienka transferowego w listopadzie.
Nicolai Klindt w sezonie 2020 osiągnął szóstą średnią biegową w eWinner 1. Lidze – 2,135. Duńczyk z roku na rok jeździ w Ostrowie lepiej. Gdyby nie przepis dotyczący obowiązkowego startu zawodnika do lat 24 od przyszłego sezonu, nie kryje, że szukałby klubu w PGE Ekstralidze. Pomimo ciekawy ofert z innych ośrodków pierwszoligowych, 32-letni żużlowiec zdecydował się wybrać Ostrów Wielkopolski.
–Po kilku dniach zastanawiania się nad wszystkim zrozumiałem, że Ostrów będzie dla mnie najlepszym miejscem do rozwoju i stawania się coraz lepszym zawodnikiem w sezonie 2021 – powiedział Nicolai Klindt.
Duńczyk w Ostrowie ma mechanika i swoją bazę sprzętową. Logistycznie to wszystko układa się w jedną całość Klindtowi, co na pewno też ma wpływ na wybór klubu. – Mariusz Staszewski, menadżer zespołu i prezes Waldemar Górski wierzą we mnie i wiem, czego mogę się po nich spodziewać. Jestem bardzo szczęśliwy, że zostaję już czwarty rok z rzędu w TŻ Ostrovia – kończy żużlowiec cytowany przez oficjalną stronę klubu.






