Sensacja w Arenie Ostrów. Beniaminek ograł Górnika Zabrze (foto)

0

6_

Zdjęcie 1 z 15

Ależ mecz, ależ emocje w Arenie Ostrów. Arged KPR Ostrovia pokonał 25:24 Górnika Zabrze. Bohaterem meczu został Dawid Balcerek. Bramkarza ostrowian wybrano także MVP spotkania.

reklama

Arged KPR Ostrovia wystąpiła bez jednego ze swoich liderów, Kamila Adamskiego. W Górniku zabrakło wychowanka ostrowskiego klubu, Krzysztofa Łyżwy.

Ostrovia rozpoczęła nerwowo od nieprzygotowanych rzutów z drugiej linii, które albo trafiały w słupki lub też odbijał je Piotr Wyszomirski. W 7 minucie by po kontrze Górnika było 6:3 dla zabrzan. Chwilę później mogło być 7:3, ale na szczęście po kontrataku goście trafili w poprzeczkę. W 10 minucie pierwszą skuteczną interwencją popisał się Dawid Balcerek.

W 12 minucie do remisu 6:6 doprowadził Ksawery Gajek. Chwilę później Patryk Mauer odzyskał z rzutu karnego prowadzenie dla przyjezdnych. Za moment siódemki nie wykorzystał Łukasz Gierak, którego idealnie wyczuł Casper Liljestrand. W 13 minucie za brutalny faul na Gajku wyleciał z czerwoną kartką Dmytro Ilchenko.

Później Górnik odskoczył, ale na maksymalnie dwie bramki. W 25 minucie kontaktowe trafienie dla ostrowian zaliczył młodziutki Mikołaj Szych, który niczym stary wyga ze skrzydła pokonał byłego reprezentanta Polski, Piotra Wyszomirskiego.

Chwilę później mógł być już remis, ale Ksawery Gajek trafił w spojenie słupka z poprzeczką. Goście odpowiedzieli indywidualną akcją Dmytro Artemenko i wygrywali 12:10. Do przerwy był jednak remis 12:12 po trafieniu Marka Szpery. Warto podkreślić świetną dyspozycję Dawida Balcerka, który w pierwszej połowie miał 8 interwencji i bronił na 40-procentowej skuteczności.

Ostrowianie objęli prowadzenie w 35 minucie, kiedy trafił Mateusz Wojciechowski. Później piłkę po rykoszecie odbił Dawid Balcerek, a 15 trafienie gospodarzom zapewnił Łukasz Gierak, który chwilę później trafił do pustej bramki rzucając przez całe boisko. W 37 minucie było 16:13 dla beniaminka.

W 39 minucie po kontrze i rzucie Ksawerego Gajka Arged KPR Ostrovia prowadziła już 18:14. Sensacja w Arenie Ostrów wisiała w powietrzu. Ostrowianie kilka razy w drugiej połowie prowadzili różnicą 4 bramek i mieli akcje na powiększenie przewagi, ale wówczas z reguły tracili piłki i byli karceni kontrami Górnika.

Kapitalnie grał Ksawery Gajek, który już w 45 minucie miał na koncie 7 bramek, w większości po przepięknych rzutach w samo okienko bramki Górnika. W 48 minucie po trafieniu Piotra Rutkowskiego strata Górnika stopniała do dwóch trafień. W 50 minucie ten sam zawodnik rzucił 20 bramkę dla zabrzan i wynik był znów na przysłowiowym styku. W 52 minucie Rutkowski trafił trzeci raz z rzędu i doprowadził do remisu 21:21. Gospodarzom zacięła się gra w ataku.

Po dobitce Sebastiana Kaczora w 54 minucie Górnik odzyskał prowadzenie 22:21. Ostrowianie stracili pięć bramek z rzędu. Niemoc przerwał Patryk Marciniak w 55 minucie i znów był remis.

Ostrowianie prowadzili 24:22, ale zespół osłabił Bartłomiej Tomczak, który przypadkowo uderzył rywala w twarz i zobaczył czerwoną kartkę. Do remisu 24:24 doprowadził dwoma bramkami z rzędu Damian Przytuła. Zwycięską bramkę dla Arged KPR Ostrovia rzucił Artur Klopsteg, który zmieścił piłkę przy słupku, rzucając ze skrzydła z ostrego kąta.

Górnik miał 12 sekund na doprowadzenie do remisu. Piłkę jednak odbił Dawid Balcerek, a sędziowie odgwizdali jeszcze rzut wolny. Rzut już po regulaminowym czasie gry trafił w słupek, a ostrowianie oszaleli z radości. MVP został Dawid Balcerek, który odbił 15 piłek, broniąc na 38-procentowej skuteczności.

Arged KPR Ostrovia Ostrów – Górnik Zabrze 25:24 (12:12)

Arged KPR Ostrovia: Balcerek 15/39 – 38% – Gajek 8, Marciniak 4, Klopsteg 3, Szpera 3, Wojciechowski 2, Gierak 2, Tomczak 1, Szych 1, Misiejuk 1, Wadowski, J.Przybylski, M.Przybylski, Urbaniak.

reklama