33 punkty Garbacza nie wystarczyły. BM Stal gorsza od BC Wolves (foto)

0

14

Zdjęcie 14 z 15

Prowadzili różnicą 12 punktów, a przegrali. Na skutek fatalnej czwartej kwarty BM Stal Ostrów uległa w Arenie Ostrów BC Wolves z Litwy 75:85. Nie pomogły nawet 33 punkty Jakuba Garbacza. W innym meczu turnieju ENBL, który odbył się w Ostrowie Basket Brno przegrał z Treflem Sopot 77:93.

reklama

Mecz rozpoczął się od prowadzenia BC Wolves 7:0 w drugiej minucie meczu. Wystarczyło jednak, że BM Stal poprawiła grę w defensywie, do czego sygnał dał Mateusz Zebski, a strata została szybko zniwelowana. Po serii 10-0 ostrowianie wygrywali różnicą 5 punktów, ale po pierwszej kwarcie na czele znów byli Litwini 24:23.

Warto dodać, że zespół prowadzony przez legendę litewskiej koszykówki Rimasa Kurtinaitisa zagrał bez byłego zawodnika NBA, a później Realu Madryt, Jeffreya Taylora. Brak tego koszykarza w Arenie Ostrów był sporym rozczarowaniem dla miejscowych kibiców. Zobaczyli za to Marcosa Delię, wicemistrza świata z reprezentacją Argentyny i dwukrotnego uczestnika Igrzysk Olimpijskich.

W 15 minucie po dwóch trójkach Jakuba Garbacza i punktach Josha Perkinsa, BM Stal prowadziła najwyżej dotąd w tym meczu 37:30 i o czas poprosił trener litewskiej drużyny. Zaznaczmy, że ostrowski zespól grał w tym meczu bez kontuzjowanego Adonisa Thomasa. Garbacz w 15 minucie miał już na koncie 18 punktów, a Stal prowadziła 40:30.

Do przerwy było 47:43 dla ostrowian, a aż 23 punkty na koncie miał świetnie dysponowany tego dnia Jakub Garbacz. Litewski zespół też potrafił skarcić BM Stal rzutami z dystansu. Piłka dobrze krążyła po obwodzie przy ataku tej drużyny. Ekipa Kurtinaitisa momentami potrafiła też ciekawie bronić na całym boisku, ale Stal kilka razy rozbiła efektownymi podaniami te pułapki.

O tym, że był to dzień Jakuba Garbacza świadczyła sytuacja z 24 minuty, kiedy to osaczony przez rywali reprezentant Polski musiał rzucać pod presją kończącego się czasu na akcję. Z ekstremalnie trudnej pozycji trafił do kosza o tablicę i BM Stal wygrywała 56:48. W 25 minucie po kontrze Josha Perkinsa było 60:48 i o czas prosił trener BC Wolves.

Po 30 minutach było jednak już tylko 67:62, a BM Stal miała na koncie 7 celnych trójek, z czego 6 autorstwa Jakuba Garbacza. Rywal trafił natomiast aż 10 rzutów z dystansu na 23 próby.

W 32 minucie był remis 67:67, a chwilę później swój pierwszy punkt w meczu zdobył Nemanja Djurisić, któremu tego wieczora wyraźnie nie szło. Litwini odpowiedzieli trójką i po raz pierwszy od dłuższego czasu ponownie prowadzili. BC Wolves wpadało wszystko. Nawet rzuty z ekstremalnych pozycji jak trójka Zukauskasa w 35 minucie, po której było już 75:70. O czas wtedy poprosił trener Andrzej Urban.

Litwini nie dali sobie jednak wyrwać zwycięstwa i dzięki wygranej 23:8 czwartej kwarcie, zwyciężyli ostatecznie 85:75. W środę o 19:30 ostrowianie zagrają z Treflem Sopot. Wcześniej o 16:30 pojedynek czesko – litewski w Arenie Ostrów

BC Wolves – BM Stal Ostrów Wielkopolski 85:75 (24:23, 19:24, 19:20, 23:8)

BM Stal Ostrów: Garbacz 33, Zębski 13, Perkins 13, Skele 6, Kulig 4,  Djurisić 3, Silins 3, Siewruk 0, Załucki 0.

BC Wolves: Caves 17, Juskevicius 16, Zemaitis 14, Lukauskis 9, Zukauskas 8, Berucka 6, Buckner 5, Juan 5, Delia 5, Kumpys 0.

reklama