Pokonali Trefl Sopot i zagrają w play-off ENBL (foto)

0

11

Zdjęcie 11 z 12

Po porażce ostrowian z BC Wolves, stawka meczu kończącego turniej ligi ENBL w Arenie Ostrów była spora. Zwycięzca meczu pomiędzy BM Stalą Ostrów, a Treflem Sopot, czyli czołowymi drużynami Energa Basket Ligi był pewny gry w play-offach European North Basketball League. Ostrowianie zagrali o niebo lepiej iż we wtorek z litewską drużyną i pewnie wygrali 88:65, zapewniając sobie dalszą grę w lidze ENBL.

reklama

W 7 minucie BM Stal prowadziła 16:6 po trzeciej trójce Josha Perkinsa. Gospodarze od początku bardzo dobrze bronili. W przeciwieństwie do wtorku z dystansu nie mógł wstrzelić się Jakub Garbacz. W jego buty wszedł za to Perkins, który miał 3 na 3 celne rzuty zza łuku. Po pierwszej kwarcie było 23:13, a Perkins miał na koncie 11 z tych 23 punktów rzuconych dla Stali.

Drugą kwartę ostrowianie otworzyli od sześciu z rzędu punktów Aleksandra Załuckiego, który najpierw trafił z dystansu, a później wykorzystał trzy rzuty wolne. Kiedy trójkę dołożył Ojars Silins przewaga BM Stali była już imponująca. W 13 minucie gospodarze wygrywali 34:15.

W 17 minucie o czas jednak musiał prosić trener Andrzej Urban, bo jego zespół po trójce Jarosław Zyskowskiego prowadził już tylko 40:27. Chwilę później trafił z dystansu Jean Salamu i przewaga gospodarzy zmalała do 10 punktów. W 20 minucie trafił pierwszy raz w tym meczu za trzy punkty Jakub Garbacz, ale tym samym odpowiedział Andrzej Pluta i do przerwy BM Stal prowadziła 51:38.

Gospodarze mieli 7 na 14 trafionych trójek. Rywal 7 na 19. W porównaniu z meczem z BC Wolves ostrowianie poprawili organizację gry w ataku. Do przerwy mieli tylko trzy straty.

Trzecią kwartę rewelacyjnie serią 8-0 otworzyli koszykarze BM Stali i po trójce Damiana Kuliga w 23 minucie o czas musiał prosić Żan Tabak. Jego zespół przegrywał najwyżej w tym meczu 38:59.  Kiedy piątą trójkę w meczu w 28 minucie trafił Ojars Silins było 68:46 dla BM Stali. Po trzech kwartach było 70:49 i trzeba przyznać, że gra zespołu Andrzeja Urbana mogła się podobać. Grali nie tylko skutecznie, ale i efektownie.

W czwartej kwarcie BM Stal w 35 minucie prowadziła 79:54, a koszykarze Trefla pudłowali na potęgę zarówno z dystansu jak i z bliżej odległości. Końcówka meczu to już formalność i trochę radosnej koszykówki. Ostateczni ostrowianie zwyciężyli 88:65.

BM Stal Ostrów – Trefl Sopot 88:65 (23:13, 28:25, 19:11, 18:16)

BM Stal: Silins 24, Perkins 16, Załucki 11, Kulig 11, Skele 10, Djurisić 7, Garbacz 7, , Siewruk 2, Zębski 0, Rutecki 0, Rachwalski 0.

Trefl: Nevels 20, Pluta 14, Zyskowski 12, Freimanis 4, Kulikowski 4, Kolenda 4, Radić 4, Salamu 3, Wells 0, Urbaniak 0.

reklama