Jeszcze na sześć minut przed końcem Tasomix Rosiek Stal prowadziła w Sopocie różnicą 14 punktów i była na najlepszej drodze do pokonania kolejnej drużyny z czołówki Orlen Basket Ligi. Niestety, podopieczni Andrzeja Urbana roztrwonili przewagę. Gospodarze odrobili straty i doszło do nerwowej końcówki, w której rzut na wagę zwycięstwa dla Energa Trefla oddał Paul Scruggs. W efekcie miejscowi zwyciężyli 88:86.
Ostrowianie nie byli faworytem sobotniej rywalizacji, bo mierzyli się z czwartą drużyną obecnych rozgrywek. Z drugiej strony „Stalówka” już wiele razy pokazywała, że potrafi grać jak równy z równym z wyżej notowanymi ekipami i sprawiać w tych konfrontacjach niespodzianki.
Podopieczni trenera Urbana i tym razem byli na najlepszej drodze, by zaskoczyć rywala. Pierwsza połowa to znakomita gra gości z Ostrowa Wielkopolskiego, zwłaszcza w ataku, bo Tasomix Rosiek Stal zdobyła aż 52 punkty.
Doskonałą partię rozgrywał zwłaszcza Mareks Mejeris, który miał na swoim koncie 12 punktów, które zdobył na stuprocentowej skuteczności. Solidnym wsparciem byli dla niego Quan Jackson i Trenton Gibson. To w dużej mierze dzięki nim „Stalówka” zbudowała 12 – punktową zaliczkę.
Po przerwie Energa Trefl robił wszystko, żeby zniwelować różnicę, ale Ostrowianie dzielnie się trzymali. Kiedy na około sześć minut przed końcem spotkania dwa razy z linii rzutów osobistych trafił Daniel Gołębiowski, to „Stalówka” prowadziła 77:63 i wydawało się, że jest o krok od sukcesu.
Niestety, Sopocianie zaczęli łapać wiatr w żagle. Na dwie minuty przed końcem było już tylko 85:83 dla Tasomix Rosiek Stali, a 60 sekund później do remisu doprowadził Paul Scruggs.
Przed ostatnią akcją 86:85 prowadzili podopieczni Andrzeja Urbana, bo jeden z dwóch rzutów osobistych chwilę wcześniej wykorzystał Trenton Gibson. Trefl miał do dyspozycji zaledwie sześć sekund, ale rozegrał je perfekcyjnie. Piłka trafiła w ręce Scruggsa, a ten trafił za trzy i ustalił wynik na 88:86.
Ostrowianie mają czego żałować, bo prowadzili przez większą część pojedynku, a ostatecznie zanotowali porażkę, co mocno ogranicza ich szanse na udział w fazie play-in. Tasomix Rosiek Stali w rundzie zasadniczej został już tylko jeden mecz. Już 6 maja zespół trenera Urbana zmierzy się w 3mk Arenie z Górnikiem Zamek Książ Wałbrzych.
Energa Trefl Sopot – Tasomix Rosiek Stal Ostrów Wielkopolski 88:86 (21:29, 19:23, 19:16, 29:18)
Tasomix Rosiek Stal: Mareks Mejeris 18, Trenton Gibson 16, Daniel Gołębiowski 15, Daniel Laster 13, Quan Jackson 9, Luka Sakota 6, David Brembly 5, Nikodem Czoska 2, Efton Reid III 2.


