50 lat temu rozpoczęły się protesty w Radomiu i Ursusie

0

Pod koniec czerwca 1976 roku wybuchła w Polsce fala strajków i protestów, której przyczyną było ogłoszenie drastycznych podwyżek cen urzędowych na niektóre artykuły konsumpcyjne.

Przemówienie premiera Piotra Jaroszewicza było transmitowane na żywo w radiu i telewizji 24 czerwca. Informacja o podwyżkach nie padała wprost. Zamiast tego była mowa o „kontynuacji postępu rozpoczętego na początku lat siedemdziesiątych”. Podwyżki były konsekwencją stanu gospodarki. Wydajność pracy była niska, państwo zaciągało kredyty, a społeczeństwo zdążyło już się przyzwyczaić do wzrostu poziomu życia. Mięso i ryby drożały średnio o 69 %, nabiał o 64 %, ryż o 150 %, cukier o 90 %.

reklama

Już 25 czerwca protestowało około 70-80 tys. osób na terenie 24 województw. W Radomiu, Ursusie i Płocku doszło do pochodów i demonstracji, zakończonych starciami z milicją, a w przypadku Radomia dramatycznymi walkami ulicznymi. W ich trakcie zginęły dwie osoby.

Protesty spacyfikowano brutalnym biciem. Zatrzymanych demonstrantów przeprowadzano przez osławione „ścieżki zdrowia”. Stawali oni przed kolegiami i sądami, które karały ich zgodnie z arbitralnymi decyzjami władz. Te jeszcze wieczorem 25 czerwca wycofały się z podwyżek. Postanowiono jednak zwołać wielotysięczne wiece oraz uruchomić kampanię propagandową by zademonstrować jedność partii oraz napiętnować „warchołów” z Radomia i Ursusa.

Konsekwencją wydarzeń czerwcowych było wprowadzenie kartek na cukier oraz aktywizacja środowisk opozycyjnych. Listy protestacyjne zaowocowały powstaniem Komitetu Obrony Robotników oraz Ruchu Obrony Praw Człowieka i Obywatela. a później rozwojem demokratycznej opozycji.

Fot. IPN

reklama

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj