Twierdza Arena Ostrów w końcu padła. Czarni ograli BM Stali (foto)

0

1

Zdjęcie 1 z 16

Jak nie idzie, to nie idzie. BM Stal Ostrów pokonana we własnej hali. Zła organizacja gry w ataku, fatalna skuteczność, a do tego kiepska obrona. Nie pomógł nawet zryw w czwartej kwarcie. To wszystko złożyło się na pierwszą porażkę w Arenie Ostrów drużyny trenera Andrzeja Urbana. Pogromcą ostrowian Grupa Sierleccy Czarni Słupsk, którzy wygrali w niedzielny wieczór 84:74.

reklama

Pierwsza kwarta była zacięta i wyrównana. Wynik na 23:20 rzutem z dystansu w ostatniej sekundzie ustalił Aigars Skele. Stal miała 3 na 6 celnych rzutów z dystansu. Czarni 1 na 9. Gospodarzom nie udało się od początku narzucić swojego stylu gry. Goście, którzy walczą o udział w play-off, a ostatnio potrafili wygrywać na trudnych terenach w Sopocie i Gdyni, do Ostrowa przyjechali też z nastawieniem sprawiania niespodzianki.

W drugiej kwarcie posypał się atak Stali, która przez 6 minut rzuciła zaledwie dwa punkty. Proste błędy, straty, niecelne rzuty, indywidualne akcje oraz potężne dziury w obronie sprawiły, że w 17 minucie było 38:27 dla Czarnych. Jakub Schenk twardo bronił, odcinając od piłki rozgrywających Stali. Szybko jednak złapał trzy faule i usiadł na ławce.  Czarni najwyżej prowadzili różnicą 11 punktów. Do przerwy było 42:35 dla dobrze broniącej drużyny Mantasa Cesnauskisa.

Trzecią kwartę Czarni rozpoczęli od trzech celnych trójek i prowadzili 51:37. Michał Chyliński trafiał zarówno z czystej pozycji, jak i z ręką rywala. Goście byli zdecydowanie lepiej dysponowani rzutowo. BM Stal pudłowała na potęgę, rzucając często z nieprzygotowanych pozycji. Kiedy trafił w 25 minucie David Dileo zrobiło się już 58:43 dla gości i o czas poprosił trener Andrzej Urban. Czarni mieli w tym momencie trafione 7 trójek, z czego aż 4 wpadły po przerwie.

Trzecią kwartą Grupa Sierleccy 29:20 i prowadzili 71:55. Czwartą ostrowianie otworzyli z dużym animuszem w obronie, co przełożyło się na serię 5-0, którą szybko przerwał trener Czarnych. Stal z uporem maniaka próbowała odwrócić losy meczu rzutami z dystansu, które nie wpadały do kosza. Za to Jakub Schenk skarcił Stal dwoma arcyważnymi rzutami za 3 punkty, po których Czarni znów mieli 15 punktów przewagi.

Jeszcze na trzy i pół minuty przed końcem po trójce Silinsa Stal zmniejszyła straty do 10 punktów, ale nawet ostatni zryw nic nie dał, po gonić wynik ostrowianie próbowali rzutami z dystansu, a te w niedzielny wieczór nie wpadały. Grupa Sierleccy Czarni Słupsk zasłużenie wygrała 84:74.

BM Stal Ostrów – Grupa Sierleccy Czarni Słupsk 74:84 (23:20, 12:22, 20:29, 19:13)

BM Stal: Aigars Skele 27, Joshua Perkins 14, Damian Kulig 10, Adonis Thomas 8, Jakub Garbacz 5, Nemanja Djurisić 4, Ojars Silins 4, Mateusz Zębski 2, Aleksaner Załucki 0.

Grupa Sierleccy Czarni: Billy Ivey III 24, Michał Chyliński 15, Jakub Schenk 10, Mikołaj Witliński 9, David Dileo 8, De’quon Lake 8, Jakub Musiał 7, Shvon Coleman 3, Paweł Leończyk 0.

reklama