Miało być zdecydowane zwycięstwo, a była droga przez mękę. Arged Malesa ostatecznie pokonała Texom Stal Rzeszów 47:43, choć przed biegami nominowanymi prowadzili goście! Podopiecznych Mariusza Staszewskiego do zwycięstwa poprowadził rewelacyjny Gleb Czugunow, który zdobył 16 punktów.

Ostrowianie byli zdecydowanym faworytem piątkowego spotkania. W końcu obie drużyny mają w tym sezonie zupełnie odmienne cele. Arged Malesa chce awansować do PGE Ekstraligi, a rzeszowian interesuje spokojne utrzymanie w Metalkas 2. Ekstralidze. Różnicy w potencjale obu ekip nie było jednak widać na torze.

reklama

Warto dodać, że sporo działo się już przed pierwszym biegiem. Na około sześć godzin przed startem spotkania przytomność stracił komisarz toru Michał Wojaczek, który został odwieziony do szpitala. W jego miejsce do Ostrowa Wielkopolskiego awaryjnie ściągnięty został Tomasz Walczak.

Pod nieobecność Wojaczka odpowiedzialność za kwestie torowe przejął sędzia Rafał Kobak, który uznał, że ostrowska nawierzchnia jest nieregulaminowa, mimo że wcześniej komisarz nie miał do niej zastrzeżeń. W efekcie została ona mocno ubita, co nie sprzyjało gospodarzom. Czasy osiągane przez zawodników obu ekip były zdecydowanie gorsze niż podczas niedawnych zawodów młodzieżowych.

Pierwsza seria zakończyła się remisem 12:12. Po drugiej 23:19 prowadzili goście i sensacja wisiała w powietrzu. W Arged Malesie znowu nie istniał Wiktor Jasiński. Na trasie męczył się również Chris Holder. W zasadzie na swoim poziomie jechał jedynie Gleb Czugunow. Tymczasem goście mieli w swoich szeregach bardzo szybkich Nickiego Pedersena i Jacoba Thorssella, ale punkty dokładali wszyscy żużlowcy, między innymi rewelacyjny junior Wiktor Rafalski.

Arged Malesa doprowadziła do remisu dopiero w trzeciej serii startów, choć tak naprawdę powinna prowadzić. Niestety, w wyścigu dziewiątym mnóstwo błędów na dystansie popełnił Chris Holder, którego wyprzedził Marcin Nowak. W efekcie z prowadzenia 5:1 zrobiło się 4:2.

Gospodarze odzyskali prowadzenie, bo w biegu jedenastym uśmiechnęło się do nich szczęście. Defekt na punktowej pozycji zanotował Jesper Knudsen, z czego skorzystał Frederik Jakobsen. Warto odnotować, że w tej gonitwie pierwszą swoją trójkę zdobył Chris Holder. Dzięki temu ekipa Mariusza Staszewskiego prowadziła 34:32.

Radość ostrowian nie trwała jednak długo, bo kolejny bieg to podwójna wygrana gości. Po starcie prowadził Wiktor Jasiński, który był jednak przerażająco wolny i został z dziecinną łatwością minięty najpierw przez Wiktora Rafalskiego, a następnie Krystiana Pieszczka. Tym samym Texom Stal odzyskała prowadzenie. Przed biegami nominowanymi było 38:40 dla gości!

W pierwszym z wyścigów nominowanych Arged Malesa doprowadziła do remisu. Wygrał go Frederik Jakobsen, który przesiadł się na drugi motocykl. Mogło być 5:1, ale drugą pozycję na dystansie na rzecz Marcina Nowaka stracił Sebastian Szostak.

O wszystkim zdecydował ostatni bieg, w którym popis dali Gleb Czugunow i Chris Holder. Rosjanin na wyjeździe z pierwszego łuku wjechał pomiędzy Nickiego Pedersena oraz Jacoba Thorssella i pomknął po trzy punkty. Australijczyk minął Szweda, a kilka sekund później rozprawił się również z Duńczykiem. Gospodarze dowieźli podwójną wygraną i stadion oszalał. Mecz zakończył się wynikiem 47:43 dla Arged Malesy!

Wyniki:

Arged Malesa Ostrów
9.Chris Holder – 10+1 (2,2,1,3,0,2)
10.Tobiasz Musielak – zz
11.Wiktor Jasiński – 2+1 (w,1,-,1,-)
12.Frederik Jakobsen – 11+2 (2,2,1,2,1,3)
13.Gleb Czugunow – 16 (3,1,3,3,3,3)
14.Gracjan Szostak – 1 (0,-,1)
15.Sebastian Szostak – 7+1 (3,2,w,1*,0,1)
16.Tobiasz Potasznik – 0 (0)

Texom Stal Rzeszów
1.Marcin Nowak – 9+1 (1,2,2,2,2)
2.Krystian Pieszczek – 5+1 (0,3,u,2,0)
3.Jacob Thorssell – 9+1 (3,3,2,1,0)
4.Jesper Knudsen – 0 (t,0,-,d)
5.Nicki Pedersen – 10 (1,3,3,2,1)
6.Jakub Poczta – 2+1 (1,1,0)
7.Wiktor Rafalski – 8 (2,3,0,3)
8.Anże Grmek – 0 (0)

reklama