Trwa ostatnia kolejka rundy zasadniczej w Metalkas 2. Ekstralidze. W sobotę odbyły się trzy spotkania, których wyniki mają spory wpływ na ostateczny układ tabeli przed fazą play-off i sytuację Arged Malesy.
Dla ostrowian najważniejszą informacją jest domowa wygrana Abramczyk Polonii nad Texom Stalą Rzeszów. To oznacza, że bydgoszczanie zgarnęli dwa punkty i bonus. Dzięki temu przesunęli się na pozycję lidera. Podopieczni Tomasza Bajerskiego mają w tej chwili 27 „oczek” i o dwa wyprzedzają Arged Malesę, która w niedzielę jedzie swoje spotkanie w Poznaniu. Co to oznacza?
Jeśli ostrowianie chcą zająć pierwsze miejsce po rundzie zasadniczej, to w stolicy Wielkopolski muszą wygrać różnicą większą niż cztery punkty. Tylko taki scenariusz zagwarantuje Arged Malesie fotel lidera po rundzie zasadniczej. Każdy inny będzie oznaczać przystąpienie do decydującej części rozgrywek z drugiej lokaty.
Kto może być rywalem ostrowskich żużlowców? W przypadku zajęcia pierwszej pozycji sytuacja jest klarowna. Wtedy ekipa Mariusza Staszewskiego trafi na H. Skrzydlewska Orła, który w sobotę przegrał 41:49 w Krośnie. Ekipa Macieja Jądera jest już pewna szóstej lokaty. Siódme miejsce na pewno zajmie z kolei Texom Stal Rzeszów, dla której to koniec tegorocznego sezonu w Metalkas 2. Ekstralidze. Do Krajowej Ligi Żużlowej po sobotniej porażce w Rybniku spada natomiast Energa Wybrzeże Gdańsk.
Co wydarzy się w sytuacji, jeśli ostrowianie przegrają lub zremisują w stolicy Wielkopolski? Wtedy zajmą drugie miejsce i spotkają się z Cellfast Wilkami Krosno, które spadną na piątą lokatę. Z kolei #OrzechowaOsada PSŻ przesunie się na miejsce czwarte i spotka się z Innpro ROW-em Rybnik, który jest już pewny trzeciej pozycji.
Jeśli Arged Malesa wygra z PSŻ-em, ale nie zgarnie bonusa, to w ćwierćfinale play-off znowu dojdzie do derbów Wielkopolski. To pokazuje, że przed ostatnim meczem ostrowian scenariuszy jest bardzo wiele. Wszystko wyjaśni się za kilka godzin, bo początek meczu w Poznaniu został zaplanowany na godzinę 14:00.






