Baloniarstwo w II RP – z cyklu „Droga przez niepodległość”

0

Baloniarstwo w II RP, w rankingu sportów lotniczych, zajmowało trzecie miejsce pod względem popularności po lotnictwie sportowym i szybownictwie. Polscy piloci balonowi klasyfikowani byli w dwudziestoleciu międzywojennym w światowej czołówce, a zawody o Puchar Gordona Bennetta czterokrotnie odbyły się w Polsce.

Puchar Gordona Benneta

Puchar w zawodach tzw. balonów wolnych ufundował amerykański wydawca prasowy (właściciel New York Herald), entuzjasta podróży oraz sportów (także samochodowych i żeglarstwa) James Gordon Bennett Jr. (1841–1918). Pierwsze zawody baloniarskie o puchar Gordona Bennetta odbyły się w Paryżu w 1906 r. Dlaczego właśnie tam? Francja była drugą ojczyzną Bennetta. Jak podają źródła Bennett w 1877 r. przeprowadził się właśnie nad Sekwanę. Ten zamożny z domu biznesmen Amerykę opuścił w atmosferze skandalu. Według różnych przekazów, na spotkanie rodzinne u zaręczonej z nim przyjaciółki Caroline May przybył nie tylko spóźniony, ale i pijany, po czym oddał mocz do kominka, czyniąc to przy obserwujących go gospodarzach i zaproszonych gościach. Zaręczyny zostały oczywiście zerwane a Bennett ożenił się dopiero u schyłku życia w wieku 73 lat. To kontrowersyjne zachowanie spowodowało, że do dzisiaj w języku angielskim (w wyższych sferach) okrzyk „Gordon Bennett!”, używany jest w sytuacjach, gdy wydający okrzyk chce wyrazić niedowierzanie na widok jakiegoś pojawiającego się obok wydarzenia. Wróćmy jednak do zawodów w 1906 r. James Gordon Bennett zorganizował zawody przeznaczając na ten cel 50 tys. franków szwajcarskich. Za ¼ tej kwoty zakupiono puchar a pozostałą kwotę przeznaczono na nagrody dla zawodników.

reklama
Tak wygląda puchar Gordona Bennetta wręczony po raz pierwszy w 1906

W pierwszych zawodach wzięło udział 16 załóg i 250 000 widzów. Zwycięzcą zawodów został Amerykanin Frank Purdy Lahm, który wraz z Henrym Jerseyem przeleciał 641,1 km w czasie 22 godzin i 15 minut, do północno-wschodniego wybrzeża Anglii. Od tej chwili zawody rozgrywane były corocznie do 1939 r. z przerwą na czasy I wojny światowej. Regulamin zawodów był bardzo wymagający. Dopuszczano tylko balony o pojemności 2200 m³. Używać można było tylko jednego gazu nośnego. Zwycięzcę ogłaszano gdy załoga uzyskała najdalszą odległości od miejsca startu do lądowania. W przypadku wodowania balon musiał być odholowany przez pilotów do brzegu. W przypadku uzyskania przez rywalizujące załogi równej odległości o zwycięstwie decydowała szybkość przelotu.

Początki baloniarstwa w II RP

Twórcami sportu balonowego w Polsce byli oficerowie Wojska Polskiego wyszkoleni na kursach w Oficerskiej Szkole Aeronautycznej w Poznaniu i Toruniu. Pierwszy w niepodległej Polsce lot balonem wolnym typu E-2 odbył się 8 maja 1921 roku w Legionowie. Wykonali go mjr pil. bal. Witold Markiewicz i por. pil. bal. Konstanty Kamieński. Ożywienie działalności sportowej nastąpiło po 1925 roku. W latach 20. XX w. rozpoczęto organizować Krajowe Zawody Balonów Wolnych o Puchar im. płk. Aleksandra Wańkowicza. Zawody rozgrywane były co roku zgodnie z ustalonym regulaminem wzorowanym na Międzynarodowych Zawodach Balonowych o Puchar im. Gordona Bennetta i polegały na pokonaniu jak największej odległości w linii prostej od miejsca startu do miejsca lądowania w granicach naszego kraju. W latach 1925–1939 zawody odbyły się jedenaście razy. Sportowa rywalizacja przyczyniła się do rozwoju produkcji wysokiej klasy balonów, przewyższających światowe standardy, dzięki zastosowaniu wyjątkowo cienkich tkanin. Mieszankę gazową niezbędną do napełnienia balonu opracowano w laboratorium Gazowni Warszawskiej. W ten sposób już w latach 30. XX w. staliśmy się światową baloniarską potęgą co zaowocowało czterokrotnym zdobyciem Pucharu im. Gordona Bennetta w latach 1933–1939 i przyniosło II RP wielki międzynarodowy rozgłos, na trwałe zapisując imię Polski w dziejach światowej aeronautyki.

Zwycięstwa Polaków w zawodach o Puchar Gordona Bennetta

Historyk polskiego baloniarstwa Michał Zarychta zwraca uwagę na specyfikę i niebezpieczeństwa związane z udziałem w zawodach baloniarskich: „Lot balonem wymaga połączenia kilku cech i umiejętności: trzeba być wytrwałym i cierpliwym – współzawodników najczęściej nie widać, a wiatr nie zawsze pozwala na odpowiednie tempo „wyścigu”; należy czytać mapę i porównywać ją z obserwowanym terenem i kompasem, trzeba nawigować nie tylko w płaszczyźnie horyzontalnej, ale i wertykalnej – korzystne prądy powietrzne występują wyżej lub niżej. Warto pamiętać o wahaniach temperatury, które mogą zmienić ciśnienie gazu w balonie, i gospodarować balastem tak, aby za wcześnie go nie wyrzucić, a czasem pozbyć się więcej, na przykład części zapasów czy ubrań. Trzeba wreszcie mieć się na baczności, aby nie zasnąć w czasie trwającego czasem 2–3 doby lotu – może to skończyć się zawieszeniem na czubkach drzew lub rozbiciem o górę”. Polscy piloci dowiedli, że w gondolach balonowych czuli się jak ryby w wodzie. Po raz pierwszy polska załoga wygrała zawody o Puchar Gordona Bennetta w Chicago w 1933 roku. Polacy balonem o imieniu Kościuszko w ciągu 39,5 godziny przelecieli 1370 km. Pokonali rywali z pięciu krajów i ustanowili rekord imprezy. W Stanach Zjednoczonych dostali Puchar i nagrodę pieniężną a w Polsce Franciszek Hynek został odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski. Nim jednak odebrali wszystkie laury, przeżyli chwile grozy. Balon „Kościuszko” lądował w rezerwacie Laurentides w prowincji Québec. Franciszek Hynek i Zbigniew Burzyński przez pięć dni bez żywności błądzili po bezludnych ostępach kanadyjskiego Quebecu. 

Polska załoga Franciszek Hynek i Zbigniew Burzyński odbiera Puchar Gordona Bennetta w Chicago w 1933 roku, Narodowe Archiwum Cyfrowe

Zgodnie z regulaminem tych zawodów zwycięzcy organizowali kolejne zawody u siebie. W ten sposób Warszawa stała się trzykrotnie (w latach 1934, 1935 i 1936) organizatorem zawodów baloniarskich o Puchar Gordona Bennetta.

W 1934 r. Zawody zakończyły się podwójnym zwycięstwem Polaków. Znowu wygrał balon „Kościuszko”, zaprawiony w bojach w 1933 r. Pilotowany był tym razem przez Franciszka Hynka i Władysława Pomaskiego Piloci w niemal 45 godzin przelecieli w 1335 km i wylądowali aż pod Woroneżem. Tylko 30 km mniej przebyła druga polska załoga balonowa Zbigniew Burzyński i Jan Zakrzewski. W 1935 r. zawody o Puchar Gordona Bennetta znowu wygrali polscy piloci [załoga w składzie: Zbigniew Burzyński (pilot) i Władysław Wysocki (pomocnik)].  Zwycięzcy lecieli balonem „Polonia II”. Były to XXIII zawody o Puchar Gordona Bennetta. Start odbył się 15 września na Polu Mokotowskim w Warszawie. Było to trzecie z rzędu zwycięstwo Polaków (1933, 1934, 1935). W ten sposób Polska zdobyła puchar Gordona Bennetta na własność!

Balony w oczekiwaniu na start na Polu Mokotowskim w 1936 roku, Narodowe Archiwum Cyfrowe

Kolejny i ostatni sukces w dwudziestoleciu międzywojennym odnieśli polscy piloci w rozgrywanych w Belgii zawodach w 1938 r. Puchar Gordona Bennetta odebrali Polacy Antoni Janusz i Franciszek Janik. W 1939 roku gospodarzem zawodów miał być Lwów a start jak zwykle we wrześniu. Zawody zostały odwołane. Od 1 września przez Polskę przetaczała się już niemiecka wojenna nawałnica a za chwilę, bo 17 września wojska sowieckie wkroczyły do Lwowa.

Epilog

Organizację zawodów o Puchar Gordona Bennetta wznowiono po zakończeniu II wojny światowej dopiero w 1983 r. w Paryżu a zdobywcami pucharu zostali wtedy Polacy: Stefan Makne i Ireneusz Cieślak. Nie był to ostatni polski sukces, bo w 2018 r. w szwajcarskim Bernie po puchar sięgnęła załoga w składzie Mateusz Rękas i Jacek Bogdański. Współczesna historia zawodów o Puchar Gordona Bennetta to jest już jednak temat na oddzielne opowiadanie.

Maciej Rysiewicz

reklama

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj