Nicolai Klindt jako pierwszy został oficjalnie przedstawiony przez TŻ Ostrovia jako nowy – stary zawodnik na sezon 2020. Duńczyk, jak deklarował wcześniej, tak też zrobił. W okresie transferowym parafował nowy kontrakt i trzeci rok z rzędu będzie bronił barw ostrowskiej drużyny.
Nicolai Klindt przyszedł do Ostrowa w 2018 roku, kiedy to po nieudanym sezonie 2017 chciał się odbudować. Duńczyk wówczas był jednym z najlepszych żużlowców 2. LŻ i walnie przyczynił się do awansu ostrowian do wyższej klasy rozgrywkowej. – Nicolai ma mechanika i bazę w Ostrowie. Dobrze się u nas czuje. My też jesteśmy zadowoleni z jego postawy. Co ważne, z roku na rok robi postęp, a myślę, że jeszcze nie powiedział ostatniego słowa – wierzy Radosław Strzelczyk, prezes TŻ Ostrovia.
Sam duński żużlowiec również nie kryje radości z pozostania w Ostrowie na trzeci sezon. – Cieszę się, że ponownie będę jeździł w barwach ostrowskiej drużyny. Jestem zadowolony z poprzednich dwóch sezonów. Dziękuję klubowi, który mi ponownie zaufał. Współpraca układa się bardzo profesjonalnie. Jestem szczęśliwy, że mogę być częścią tej tego klubu. Nie mogę się już doczekać pierwszego domowego meczu w nowym sezonie, w którym mam zamiar być jeszcze lepszy niż poprzednio, a przede wszystkim dawać jak najwięcej drużynie – podkreśla w swoich mediach społecznościowych Duńczyk.
Nicolai Klindt w sezonie 2019 wykręcił średnią 1,939 punktu na bieg. Szczególnie udaną miał drugą część sezonu. Błysnął w wielkim finale w Rybniku, a także w meczu barażowym w Gorzowie. Zdarzały mu się także wpadki, ale koniec, końców Duńczyk to bardzo solidny zawodnik, a jego zatrzymanie wydaje się być sensownym ruchem trenera i zarządu TŻ Ostrovia.
W środę po godzinie 10:00 powinniśmy poznać kolejne nazwiska żużlowców Arged Malesa TŻ Ostrovia na sezon 2020. Klub organizuje bowiem konferencję prasową w siedzibie jednego ze sponsorów w Ociągu Auto Partner Garcarek.






