Start Lublin odniósł siódme zwycięstwo z rzędu. W niedzielę rewelacja sezonu pokonała BM Slam Stal Ostrów 84:72. Zespół Łukasza Majewskiego przez moment, na początku trzeciej kwarty postraszył rywala. Start zagrał na lepszej skuteczności i zasłużenie wygrał. Drużynie z Ostrowa nie pomogła świetna gra Filipa Dylewicza i dobre fragmenty Jaya Threatta.
Początek meczu w Lublinie odbywał się pod dyktando faworyta, Startu, który po pierwszej kwarcie wygrywał aż 29:17. Gospodarze grali na bardzo dobrej skuteczności. Trafiali dużo z dystansu i uciekli gościom, którzy w Lublinie chcieli sprawić niespodziankę. Szwankowała jednak defensywa.
Obronę ostrowski zespół poprawił zdecydowanie po przerwie. Start rzucił tylko 11 punktów w drugiej kwarcie, a grająca szybki atak BM Slam Stal zaczęła systematycznie odrabiać straty. Tuż przed przerwą do stanu 40:38. Niepokoił fakt, że w 15 minucie meczu staw skokowy skręcił Łukasz Wiśniewski i nowy nabytek ostrowskiego klubu musiał opuścić boisko.
Otwarcie trzeciej kwarty było imponujące w wykonaniu zespołu trenera Łukasza Majewskiego. Trójki Filipa Dylewicza i Jaya Threatta sprawiły, że Stal objęła prowadzenie 48:40! Najstarszy koszykarz Energa Basket Ligi grał niczym w transie. Trafiał z dystansu. Był przydatny w obronie. Kapitalną robotę w defensywie robił przede wszystkim Paulius Dambrauskas. Na serię 10:0 gości dwoma trójkami odpowiedział Mateusz Dziemba. Chwilę później posypała się znowu defensywa Stali i po serii rzutów z dytansów Start ponownie prowadził 58:52, a po trzech kwartach było już 65:52. Od stanu 48:40, lublinianie zanotowali fragment 25:4!
W Stali brakowało skuteczności, bo poza Filipem Dylewiczem, większość graczy pudłowała niemiłosiernie z dystansu, nawet z otwartych pozycji. W czwartej kwarcie Start prowadził kilkunastoma punktami i pewnie wygrał 84:72. Dla BM Slam Stali to ósma porażka w sezonie. Bilans 4-8 nie napawa optymizmem w kontekście trudnych meczów z Anwilem Włocławek i Polskim Cukrem Toruń, które ostrowianie rozegrają jeszcze w tym roku.
Start Lublin – BM Slam Stal Ostrów 84:72 (29:17, 11:21, 25:14, 19:20)
Start: Laksa 17, Carter 15, Lemar 13, Dziemba 11, Borowski 9, Taylor 8, Jeszke 8, Szymański 3, Pelczar 0.
BM Slam Stal: Threatt 17, Dylewicz 16, Dambrauskas 12, Jevtović 8, Żołnierewicz 7, Garbacz 6, Szymkiewicz 4, Wiśniewski 2, Mokros 0, Ryżek 0.






