Kibice Arged Rebud KPR Ostrovii długo czekali na taki dzień. Po 170 dniach ich drużyna odniosła zwycięstwo w 3mk Arenie Ostrów, pokonując 29:25 Piotrkowianina Piotrków Trybunalski. Hala nie była wprawdzie wypełniona już tak jak podczas inauguracji z Górnikiem Zabrze, ale doping fanów znowu był słyszalny i pomógł drużynie także w trudnym momencie środowego pojedynku.
Ostrowianom bardzo zależało na wygranej przed własną publicznością. Podopieczni Macieja Nowakowskiego znakomicie weszli w mecz, ale popełnili kilka błędów i rywal odpowiedział szybkimi kontrami.
Później jednak gra toczyła się pod dyktando Arged Rebud KPR Ostrovii, w czym mocno pomogła świetna gra bramkarzy. Rzut karny obronił Mikołaj Krekora, a cuda między słupkami wyczyniał Dawid Balcerek, który regularnie zatrzymywał przeciwników. Dzięki temu gospodarzom grało się łatwiej i ich przewaga rosła. Do przerwy Ostrovia prowadziła aż 17:10 i wydawało się, że będzie zmierzać po pewne zwycięstwo.
Niestety, po przerwie gospodarze zaczęli popełniać błąd za błędem i w ten sposób podali tlen Piotrkowianinowi, który odrobił niemal wszystkie straty i doprowadził do wyniku 18:17.
Ostrowscy kibice widzieli, że drużynie nie idzie i wtedy doping w hali stał się jeszcze głośniejszy. Z czasem zespół przezwyciężył kryzys i uspokoił grę. Przewaga Ostrovii zaczęła znowu rosnąć z minuty na minutę i ostatecznie gospodarze wygrali 29:25. Po meczu zawodnicy i kibice wspólnie cieszyli się ze zwycięstwa. Atmosfera w ostrowskiej hali znowu była znakomita, co widać na załączonych zdjęciach.





