W ostatnich czterech meczach piłkarze Ostrovii 1909 zdobyli dziesięć punktów. Drużyna sprawiła dwie ogromne niespodzianki na wyjazdach, bo ograła Nielbę Wągrowiec i Huragan Pobiedziska, a więc czołowe zespoły IV ligi. Niewątpliwie spora w tym zasługa trenera Józefa Klepaka, który mocno przybliża się do pozostania w klubie na kolejny sezon.

Biało – czerwoni mają obecnie 33 punkty i zajmują dwunaste miejsce w tabeli IV ligi. Celem zespołu jest utrzymanie w rozgrywkach i wydaje się, że musiałby się wydarzyć jakiś kataklizm, żeby drużyna nie wykonała planu. – Cały czas powtarzam, że główną przyczyną naszej postawy jest dobrze przepracowana zima z nowym trenerem. Pojawił się nowy pomysł na ten zespół. Zawodnicy też solidnie podeszli do tematu i mamy efekty – mówi nam Andrzej Kryjom, członek zarządu Ostrovii 1909.

reklama

-Jeśli chodzi o pomysł na granie, to mamy szerszą kadrę, a trener daje pograć wszystkim zawodnikom. W trakcie meczu robi wiele zmian. Sporo szans dostaje też nasza ostrowska młodzież. Poza tym nie boimy się grać do przodu. Do tego dochodzi średni lub wysoki pressing niezależnie od tego, czy rywalizujemy z pierwszą, czy ostatnią ekipą w tabeli. Jesteśmy odważniejsi i być może właśnie tego wcześniej brakowało – dodaje Kryjom.

Ostrovia oddala się od strefy spadkowej i pnie się w górę tabeli. W klubie nikt nie popada jednak w huraoptymizm. Celem jest cały czas utrzymanie. – Trener się śmieje, że zarząd nakłada na niego coraz większą presję. To jednak oczywiście żarty, bo cały czas gramy o utrzymanie. Wszystko, co ugramy dodatkowo, będzie dla nas powodem do satysfakcji. Powoli myślimy już także o przyszłości. To z tego powodu nasz szkoleniowiec gra szerszą kadrą, bo chce sobie przygotowywać niektórych graczy na przyszły sezon – zaznacza Kryjom.

Wszystko wskazuje na to, że ostatnie świetne wyniki zaowocują przedłużeniem współpracy z Józefem Klepakiem. Do porozumienia jeszcze wprawdzie nie doszło, ale obecnie nic nie wskazuje na inny scenariusz. Zarząd klubu bardzo pozytywnie ocenia pracę trenera i już niebawem obie strony powinny usiąść do konkretnych rozmów.

-Nie jesteśmy jeszcze dogadani, ale trener bardzo chce z nami zostać. Warunkiem do rozpoczęcia rozmów było utrzymanie. Jeszcze chwilę na to poczekajmy, ale praca szkoleniowca jest bardzo dobra. Odpowiada nam jego filozofia i łączenie jej z piłkarzami drugiego zespołu. Zakładam, że nie wydarzy się żadnej kataklizm i będziemy kontynuować współpracę – podsumowuje Andrzej Kryjom.

reklama