Klasztor św. Maksymiliana Kolbe przetrwał nawet bombę atomową

Kiedy 9 sierpnia 1945 roku na Nagasaki zrzucono bombę atomową, jednym z nielicznych budynków, który ocalał w mieście był klasztor franciszkanów. Założył go dziesięć lat wcześniej św. Maksymilian Kolbe. W obiekcie wypadły tylko szyby w oknach.

W misję do dalekiej Japonii Kolbe wyruszył drogą morską z Marsylii 7 marca 1930 roku. Po sześciu tygodniach dopłynął do Nagasaki, miasta o najsilniejszych tradycjach chrześcijańskich w Kraju Kwitnącej Wiśni. Po okresie adaptacji rozpoczął poszukiwania terenu pod budowę. Współbracia próbowali nakłonić go do wyboru dzielnicy Urakami, zamieszkiwanej przez blisko 15 tysięcy chrześcijan, w centrum której znajdowała się katedra św. Marii – największa świątynia chrześcijańska ówczesnego Dalekiego Wschodu. Kolbe zdecydował się jednak na zupełnie inną lokalizację. Zakupił parcelę na zboczu wzgórza Hikoyama. W ciągu kolejnych kilku lat w tym miejscu zbudowano klasztor, kościoł i seminarium duchowne.

reklama

9 sierpnia 1945 roku, trzy dni po katakliźmie w Hiroszimie, na japońskim niebie pojawił się amerykański bombowiec B-29. Miał zrzucić bombę na port w mieście Kokura, jednak duża pokrywa chmur wymusiła zmianę. Załoga skierowała się nad Nagasaki, jednak i tam widoczność była bardzo słaba. Mała ilość paliwa zmusiła pilota do podjęcia szybkiej decyzji. Ostatecznie bomba o sile 22 kiloton została zrzucona na pierwszy rozpoznany obiekt, którym była katedra św. Marii w Urakami. Szacuje się, że eksplozja zabiła 40-70 tysięcy osób, doszczętnie niszcząc całe miasto. Tymczasem klasztor stracił zaledwie szyby w oknach. Stało się tak, gdyż stok góry osłonił budynek przed niszczącą falą uderzeniową. Obecni w nim zakonnicy natychmiast ruszyli na ratunek tym, którzy potrzebowali pomocy. Utworzyli u siebie sierociniec dla dzieci, które utraciły rodziny. Św. Maksymilian Kolbe wszystko to oglądał już z Domu Ojca. Zginął cztery lata wcześniej w Auschwitz, oddając życie za jednego z więźniów.

Fot. misje.franciszkanie.pl
Maksymilian Kolbe (drugi z lewej) podczas budowy klasztoru w Nagasaki

reklama